I Prezes SN zwołał nadzwyczajne zgromadzenie

Zbigniew Kapiński. Fot. PAP/Piotr Nowak

Zbigniew Kapiński. Fot. PAP/Piotr Nowak

I Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński zwołał na 3 listopada nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN ws. omówienia zagrożeń dla porządku konstytucyjnego RP.

Jak poinformowano na stronie SN w sobotę wieczorem (31 października), w porządku obrad Zgromadzenia przewidziano „omówienie zagrożeń dla porządku konstytucyjnego Polski”, w szczególności w zakresie „poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa, a także podjęcie uchwały w tej sprawie”.

Stwierdza się, że nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności oraz wynikająca z nich konieczność niezwłocznego rozpatrzenia sprawy i pilnego zajęcia stanowiska przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego nie pozwalają na zachowanie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu, przewidzianego w ustawie o Sądzie Najwyższym

– czytamy w zarządzeniu.

Z dokumentu wynika, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN odbędzie się we wtorek o godz. 14 w siedzibie SN.

Na wtorek, 3 listopada zwołane jest także posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK w celu rozpatrzenia projektu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego na rok 2027. Na ten dzień zaplanowane było również posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki, który przerwał lot do Senegalu i wrócił do Warszawy, odbył konsultacje z Kapińskim oraz odsuniętym przez kierującą TK sędzię Annę Korwin-Piotrowską ze stanowiska prezesa TK Bogdanem Święczkowskim. Następnie wraz m.in. z Kapińskim oraz zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim prezydent wszedł do siedziby TK.

W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

Następnie – jak opisywała w sobotę po południu Anna Korwin-Piotrowska – w gabinecie Sochańskiego razem z m.in. innymi sędziami, Sochańskim, Kapińskim i szefem KPRP Zbigniewem Boguckim rozpoczęli rozmowę dot. rozwiązania trwającej kryzysowej sytuacji w TK. Dodała, że ze względu na późną porę ostatecznie uznali, iż „może lepiej te rozmowy przełożyć na następny dzień”. Ok. godz. 5 nad ranem prezydent i Bogucki, a także sędzia Sochański opuścili budynek TK.

Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.

Exit mobile version