Żołnierz Wojska Polskiego z granicy z Białorusią uniewinniony

Szef MON: żaden żołnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy. Fot. X/Władysław Kosiniak-Kamysz

Szef MON: żaden żołnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy. Fot. X/Władysław Kosiniak-Kamysz

Podporucznik, który jesienią 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta na granicy z Białorusią, został uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie – poinformował w środę (21 października) wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Żołnierzowi nie udowodniono żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy — podkreślił minister obrony.

Chodzi o sprawę z listopada 2023 r., gdy jeden z żołnierzy wspierających Straż Graniczną i Policję w ochronie granicy z Białorusią przypadkowo postrzelił obywatela Syrii z grupy, która nielegalnie przekroczyła granicę.

Podporucznik Wojska Polskiego został dziś uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie. Nie udowodniono mu żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy z Białorusią

– napisał w środę (21 października) na X szef MON dołączając zdjęcie ze spotkania z żołnierzem.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że podporucznik od początku miał zapewnioną pomoc prawną oraz wsparcie Wojskowego Zespołu Ochrony Praw Żołnierza.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Szef MON: żaden żołnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy

Żołnierz, który wykonuje swoje obowiązki, nie może zostać sam, nawet w trudnej sytuacji

– podkreślił szef resortu obrony.

Zapewnił, że „żaden żołnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy”.

Sprawę postrzelenia migranta opisał m.in. portal Onet; według tej publikacji, do wystrzału miało dojść przypadkowo, gdy żołnierz podczas pościgu w lesie potknął się i upadł. W wyniku niekontrolowanego wystrzału ranny został obywatel Syrii, któremu — jak podawał Onet, powołując się na świadków — żołnierze od razu udzielili pomocy.

Dochodzenie w sprawie prowadziła Żandarmeria Wojskowa. Śledczy nie mieli podstaw do zatrzymania żołnierza.

Zawiadomienie do prokuratury miało zostać skierowane przez prawnika, który otrzymał pełnomocnictwo od rannego Syryjczyka. Rozpoczęte w ten sposób postępowanie doprowadziło do postawienia żołnierzowi zarzutu nieostrożnego obchodzenia się z bronią i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała. W środę warszawski Wojskowy Sąd Garnizonowy uniewinnił żołnierza.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version