Wiceszef MON: zatrzymano mężczyznę podejrzanego o szpiegostwo

Wiceszef MON: zatrzymano słuchacza Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi podejrzewanego o szpiegostwo. Fot. PAP/Marian Zubrzycki

Wiceszef MON: zatrzymano słuchacza Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi podejrzewanego o szpiegostwo. Fot. PAP/Marian Zubrzycki

Wiceminister obrony Cezary Tomczyk potwierdził w poniedziałek (19 października), że w Łodzi zatrzymany został słuchacz Wojskowej Akademii Medycznej podejrzewany o szpiegostwo. Wobec mężczyzny zastosowano tymczasowy areszt na trzy miesiące — podała Żandarmeria Wojskowa.

Rzecznik Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz poinformował na platformie X, że w poniedziałek Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie zastosował wobec zatrzymanego mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Był uczestnikiem jednego z kursów

Aresztowany ma 31 lat, dwa obywatelstwa — polskie i ukraińskie oraz stopień starszego szeregowego rezerwy. Był uczestnikiem jednego z kursów odbywających się w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi.

16 października żołnierze z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Łodzi zatrzymali go zgodnie z postanowieniem Prokuratora Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie w Łodzi. Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie przestępstwa z art. 130 par. 3 Kodeksu karnego, który dotyczy szpiegostwa w formie przygotowawczej lub pomocniczej.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wcześniej informacje o jego zatrzymaniu potwierdził podczas wizyty w Sieradzu wiceszef MON.

Mogę potwierdzić, że doszło do zatrzymania słuchacza Wojskowej Akademii Medycznej. W sposób jednoznaczny dał się on poznać jako ten, który rozpoznaje pewnego rodzaju instalacje w Wojsku Polskim

– powiedział Tomczyk.

Podkreślił szybką reakcję Żandarmerii. Dodał, że obecnie każdy musi być czujny i zastanawiać się, czy to, co dzieje się obok, nie powinno budzić obaw.

I nie dotyczy to tylko służby, żołnierzy czy funkcjonariuszy, dotyczy to całego naszego życia. W trudnym czasie żyjemy, dlatego ta sprawa jest tak ważna

– powiedział wiceszef MON.

Tomczyk podał, że zatrzymany jakiś czas temu uzyskał obywatelstwo polskie; oprócz tego jest obywatelem Ukrainy. Obecnie sprawą zajmują się Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Służba Kontrwywiadu również kontaktuje się ze stroną ukraińską, jeżeli jest taka potrzeba. Natomiast pamiętajmy, że przede wszystkim chodzi o ochronę naszego interesu. I to my musimy być pewni, że zatrzymana osoba rzeczywiście była szpiegiem albo działała na rzecz obcego państwa. To jest dzisiaj przedmiotem śledztwa

– zaznaczył.

Wiceszef MON zaznaczył, że w ciągu ostatnich trzech lat polskie służby ujęły 50 sabotażystów i dywersantów, którzy obecnie przebywają w polskich aresztach i więzieniach; dzięki ich zeznaniom,  możliwe jest wyłapywanie kolejnych podejrzanych.

Exit mobile version