Prezydent USA Donald Trump oznajmił w niedzielę (18 października), że zdecydował się wstrzymać nowe sankcje przeciwko Rosji, bo nie chce odciągać jej od stołu negocjacyjnego. Oskarżył też Wołodymyra Zełenskiego o to, że chce przedłużyć wojnę. Przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział Bloombergowi, że według niego administracja Trumpa podjęła działania, mające skłonić jego kraj do kapitulacji. Zaproponował, że Ukraina przestanie atakować rafinerie w Rosji, jeśli dostanie więcej pocisków Patriot.
Moja decyzja w sprawie Rosji jest bardzo prosta. Negocjuję pokój w wojnie między Rosją a Ukrainą i nie chcę robić niczego, co mogłoby nierozsądnie odciągnąć Rosję od stołu negocjacyjnego. Czynione są ogromne postępy, w tym obecne negocjacje w sprawie zakładników!
– napisał Trump we wpisie na swoim portalu Truth Social.
Prezydent zasugerował, że nowe sankcje może wprowadzić później i stwierdził, że „Rosja robi bardzo mało, jeśli w ogóle, aby pomóc Islamskiej Republice Iranu” w porównaniu z tym, co mogłaby zrobić, i „chcę, żeby tak pozostało”.
Pochwalił przy tym Rosję za to, że „wysyła miliony baryłek oleju napędowego na cały świat po niskiej cenie”. Jednocześnie potępił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, które, jego zdaniem, szkodzą światu.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Trump udziela poparcia Netanjahu
Prezydent Donald Trump zapewnił o - jak sam napisał - pełnym i całkowitym poparciu Beniamina Netanjahu przed zaplanowanymi na 27 października wyborami parlamentarnymi w Izraelu. We wpisie w mediach...
Czytaj więcejDetailsRolnicy, hodowcy i wszelkiego rodzaju firmy bardzo cierpią z tego powodu, ale Rosja mimo to wysyła miliony baryłek oleju napędowego na cały świat po niskiej cenie. Zełenski nie przejmuje się tym i szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę wszystkie pieniądze, które Europa, jak wiadomo, mu daje, i te, które w przeszłości dał mu Skorumpowany Joe Biden, nie chce zakończyć tej wojny i prawdopodobnie nigdy nie chciał
– napisał Trump.
Dodał, że Ukraina jest w „ruinie”, straciła znaczną część terytoriów i „oceany i morza”, a w kraju brakuje mężczyzn.
CHCĘ, ABY TA WOJNA SIĘ SKOŃCZYŁA!
– zakończył długi wpis Trump.
Prezydent USA w piątek podpisał rozporządzenie zawieszające wejście w życie wszystkich sankcji i ceł przeciwko Rosji i jej partnerom przewidzianych przez ustawę im. Lindseya Grahama. Jego uzasadnienie tego ruchu odbiega od tego, jak tłumaczył je sekretarz stanu i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Marco Rubio. Szef dyplomacji USA w sobotę sugerował, że Trump wstrzymał działanie ustawy, by w ciągu najbliższych 60 dni Biały Dom przeanalizować potencjalne gospodarcze skutki ceł. O 60-dniowym okresie analiz mówił też w niedzielę minister finansów Scott Bessent, choć podpisane przez Trumpa rozporządzenie jest bezterminowe i nie wymienia żadnego dwumiesięcznego okresu.
Zełenski: uważam, że podjęto działania mające skłonić Ukrainę do kapitulacji
W niedzielnym wywiadzie dla agencji Zełenski przedstawił szereg działań Waszyngtonu, które uznał za nieprzyjazne wobec Ukrainy. Wymienił wśród nich ograniczanie prędkości internetu satelitarnego Starlink, a także opóźnienia w dostawach pocisków przechwytujących do systemów Patriot.
Uważam, że podjęto działania mające skłonić Ukrainę do kapitulacji
– powiedział ukraiński przywódca.
Nie twierdzę, że taki jest cel naszych partnerów. Nie chcę myśleć, że nasi amerykańscy partnerzy uważają, iż wojnę z Rosją można zakończyć szybciej kosztem Ukrainy. Ale tak to wygląda
– dodał.
Nowa propozycja
Zełenski przedstawił nową propozycję, która zakłada spełnienie żądania prezydenta Trumpa dotyczącego zaprzestania ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie w zamian za to, że Ukraina otrzymałaby większą liczbę pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot – relacjonuje Bloomberg.
Przed nami niebezpieczne dni związane z wyborami – powiedział Zełenski, odnosząc się do zaplanowanych na 3 listopada wyborów uzupełniających do Kongresu USA. – Mój najnowszy wariant był następujący: nie atakujemy rosyjskiego diesla, a wy dostarczacie nam pociski do systemów Patriot, aby chronić nasze obiekty. Oni jednak chcą po prostu, żebyśmy przestali atakować diesel. A jeśli w (te obiekty) uderzymy, odetną nas od czegoś
– kontynuował ukraiński prezydent.
Zełenski wyraził przekonanie, że stosunki z USA mogą się poprawić po wyborach do Kongresu.
W okresie wyborczym polityka staje się bardzo agresywna. Myślę, że teraz (te relacje są w) agonii, ale po wyborach życie będzie toczyć się dalej i wierzę, że sytuacja się uspokoi
– powiedział ukraiński prezydent.
Oświadczył również, że Stany Zjednoczone opóźniają dostawy pocisków przechwytujących do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot, wykorzystywanych do zestrzeliwania rosyjskich pocisków balistycznych.
„Nie jest to kwestia techniczna”
„Zapłaciliśmy za uzbrojenie”, w tym za pociski do zwalczania rakiet balistycznych, w ramach programu PURL – powiedział Zełenski. Jak dodał, część dostaw została już zatwierdzona przez stronę amerykańską, a pozostałe nie. – I nie jest to kwestia techniczna
– uznał.
Jak przekazał Zełenski, Stany Zjednoczone dostarczają obecnie Ukrainie zaledwie 12 pocisków przechwytujących do systemów Patriot miesięcznie, czyli około jednej czwartej liczby dostarczanej za administracji Joego Bidena. Za prezydentury Trumpa Amerykanie sprzedają Ukrainie te pociski, podczas gdy administracja Bidena przekazywała je bezpłatnie w ramach pomocy wojskowej.
Myślę, że prezydent Stanów Zjednoczonych utrzymuje dobre relacje z (Władimirem) Putinem – ocenił Zełenski. – Jest jednak pewien problem: obecnie Trump nie jest w stanie zmusić Putina do zakończenia wojny
– dodał.
