Skonstruowany przez studentów Politechniki Łódzkiej z zespołu Iron Warriors bolid benzynowy przejeżdża 837 km na litrze, a elektryczny ponad 2,2 tys. km. Z młodymi konstruktorami rekordowo energooszczędnych pojazdów spotkał się we wtorek (6 października) rajdowy mistrz Europy Mikołaj Marczyk.
Zespół Iron Warriors ze Studenckiego Koła Naukowego Miłośników Motoryzacji od blisko 15 lat zamienia akademicką wiedzę w praktykę. Przyszli inżynierowie zajmują się konstruowaniem pojazdów, których zadaniem jest przejechać jak najwięcej kilometrów w przeliczeniu na jednostkę paliwa. Ich bolidy dwukrotnie ustanawiały rekord Polski w jeździe na kropelce benzyny – 837 km w przeliczeniu na 1 litr paliwa oraz w kategorii pojazdów zasilanych energią elektryczną – 2267 km w przeliczeniu na 1 litr paliwa.
Za sprawą konstrukcji naszych prototypowych pojazdów, czyli ich niewielkiej masy oraz najmniejszych oporów powietrza, staramy się dążyć do jak najmniejszego zużycia paliwa i prądu. Cały czas rozwijamy nasze oba bolidy – spalinowy i elektryczny, wprowadzając w nich różnego rodzaju ulepszenia, aby poprawiać dotychczasowe osiągnięcia
– powiedział szef zespołu Hubert Pacyna.
Bolidy łódzkich studentów
Trójkołowe bolidy łódzkich studentów – Eco Arrow 3 i Eco Arrow 2 Electric – startują w zawodach w kategorii benzynowych i elektrycznych prototypów. W jednym pojeździe wykorzystano odpowiednio zmodyfikowany silnik z podkaszarki spalinowej, a w drugim – silnik elektryczny stosowany w rowerach.
Konstrukcje są jednoosobowe, mają aerodynamiczny, opływowy kształt i są wyjątkowo lekkie. Kierowca prowadzi pojazd w pozycji leżącej.
Swoim kształtem przypominają kroplę wody, co pozwala ograniczyć opór powietrza. Są zbudowane w pełni z włókna węglowego, dzięki czemu ważą mniej niż 50 kg
– wyjaśniła kierująca bolidami Aleksandra Woźniak.
Zespół Iron Warriors liczy ponad 30 studentów ze wszystkich wydziałów i różnych kierunków łódzkiej uczelni.
Najważniejsze są działy: mechaniczny i elektroniczny. Ich współpraca jest kluczowa, żeby bolidy w ogóle jeździły, a następnie udoskonalały swoje osiągi. Kolejnym filarem naszej działalności jest sekcja programistyczna, dzięki której zbieramy dane z przejazdów, dopracowujemy technologię oraz technikę jazdy
– tłumaczyła.
Przyszli inżynierowie pracują obecnie nad konstrukcją nowego pojazdu, koncentrując się na aerodynamice i budowie karoserii. Mają nadzieję, że w przyszłości ich pasja oraz zdobyte w ten sposób doświadczenie zostaną wykorzystane przez firmy działające w branży motoryzacyjnej.
We wtorek młodzi konstruktorzy wymienili się doświadczeniami z utytułowanym kierowcą rajdowym Mikołajem Marczykiem. Mistrz Europy jest również rekordzistą Guinnessa – samochodem osobowym na jednym ładowaniu przejechał aż 1338 km.
To wyjątkowi studenci, którzy poza tym, że studiują, oddają swojej pasji wolny czas. Ten projekt jest bliski memu sercu. Przyjechałem, żeby dowiedzieć się czegoś od mądrzejszych od siebie i wymienić się doświadczeniami. Dla mnie najbardziej liczy się pasja, bo wierzę, że nasza wiedza może sprawić, że będziemy jako kraj w stanie wejść do światowego wyścigu technologicznego związanego z motoryzacją
– powiedział rajdowiec.
Polecamy
Francis Halzen – laureatem tegorocznej Nagrody Nobla z fizyki
Laureatem Nagrody Nobla z fizyki w 2026 r. został Francis Halzen. Komitet Noblowski docenił go za „kluczowy wkład w powstanie detektora...
Czytaj więcejDetails