Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru stacji Starlinków na Mazowszu [AKTUALIZOWANY]

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu/FB

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu/FB

Prokuratura Rejonowa w Grójcu wszczęła śledztwo w sprawie pożaru stacji Starlinków. Będzie prowadzone w kierunku działań o charakterze sabotażowym.

W środę wieczorem (23 września) doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. W czwartek na briefingu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu prok. Aneta Góźdź zaznaczyła, że prokuratura nie wyklucza działań o charakterze sabotażowym i w tym kierunku będzie prowadzone przez prokuraturę śledztwo.

 
Dodała, że zabezpieczony zostanie monitoring, który pozwoli ustalić, co się wydarzyło i ustalić ewentualne osoby, które mogły brać udział w zdarzeniu.

Poinformowała, że śledztwo zostało wszczęte w Prokuraturze Rejonowej w Grójcu, ale niewykluczone, że przejmie je Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ocenił, że wiele wskazuje na to, że ten pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, która jest „hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie”.

Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy

– powiedział w czwartek w TVP Info Gawkowski.

Dodał, że chodziło o to, aby internet nie popłynął i żeby „jakieś instytucje, w tym armia, armia ukraińska, miała zachwiany dostęp do internetu”.

Gawkowski doprecyzował, że nie można obecnie powiedzieć, czy na pewno za pożarem stacji stoją Rosjanie, ale wiele wskazuje na to, że działanie to wpisuje się „w rosyjską, nową doktrynę ataku”. 

Nie czołgi i nie samoloty tutaj wlecą, a będziemy mieli takie działania, które mają wyłączyć internet, doprowadzić, że wody nie ma w kranie, gazu nie ma, nie ma prądu

– mówił wicepremier.

Dodał, że na miejscu jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która sprawdza różne tropy.

Spółka Exatel poinformowała po południu PAP, że obecnie świadczy usługi poddzierżawy gruntu na terenie miejscowości Wola Krobowska i dostarcza tam usługę transmisji danych. Nie posiada tam własnej infrastruktury naziemnej ani satelitarnej na tym terenie.

Żadna infrastruktura Exatel w wyniku tych działań nie została zniszczona, a zaistniałe zdarzenie nie miało wpływu na bieżące funkcjonowanie usług i bezpieczeństwo sieci Exatel

– przekazała firma.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński w czwartek na kanale Super Expressu podkreślił, że okoliczności tego wydarzenia będą dokładnie sprawdzane przez PSP i policję oraz prokuraturę. 

Ale trudno sobie wyobrażać, że w tego typu sprawach są przypadki. Dajmy spokojnie pracować policji

– powiedział.

Jednocześnie ocenił, że pewne jest, że Rosja weszła na nowy poziom wojny hybrydowej z całą Europą.

Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk przekazał w czwartek w TOK FM, że sygnał o pożarze dotarł w środę późnym wieczorem. Jak dodał, w sprawie zdarzenia zadziałała standardowa procedura dla elementów infrastruktury krytycznej.

Natychmiast po informacji od strażaków pojawili się zarówno policjanci, jak i agenci ABW

– przekazał.

Wiceszef MSWiA podkreślił, że sprawa traktowana jest z całą powagą, aby jak najszybciej wyjaśnić, czy pożar był wynikiem zwarcia instalacji, czy aktu sabotażu.

Jak poinformował oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu mł. kpt. Michał Maroszek, w środę wieczorem doszło do pożaru przy instalacji antenowej firmy teleinformatycznej w Woli Krobowskiej na Mazowszu.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Grójcu po godz. 21. Na miejsce zdarzenia wysłano trzy zastępy straży pożarnej. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia strażacy zastali pożar obudowy skrzynki zasilającej.

Podjęto natychmiastowe działania w celu ugaszenia pożaru. Po ugaszeniu pożaru działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przy pomocy pojazdów pożarniczych oraz oświetleniu terenu działań

– powiedział mł. kpt. Maroszek.

Dodał, że dalsze działania wyjaśniające przyczyny powstania pożaru prowadzą funkcjonariusze policji oraz że nikt nie został poszkodowany.

Jako pierwsze o incydencie poinformowało radio RMF.

Pożar stacji Starlink na Mazowszu. ABW w akcji

Wiele wskazuje na to, że pożar stacji Starlinków na Mazowszu to kolejny element wojny hybrydowej – ocenił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że za pośrednictwem tej stacji internet trafia przez Polskę także na Ukrainę.

W środę wieczorem (23 września) doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. W ocenie Gawkowskiego wiele wskazuje na to, że ten pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, które jest „hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie”.

Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy

– powiedział w czwartek (24 września) w TVP Info Gawkowski.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Dodał, że gdyby w Polsce doszło do wyłączenia takich stacji, doszłoby do zakłócenia w dostawach internetu, a co za tym idzie również do zakłócenia w działaniu m.in. bankomatów.

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że taki przekaźnik telekomunikacyjny decyduje o tym, czy w jakiejś części Polski, czy Europy, w tym Ukrainy, mamy po prostu internet.

Pytany o straty wyrządzone przez pożar powiedział, że ogień objął stację zasilającą, agregat prądotwórczy.

Widać wyraźnie, że te działania sabotażowe były tak sprofilowane, żeby wyłączyć możliwość działania tej stacji

– ocenił.

Dodał, że chodziło o to, aby internet nie popłynął i żeby „jakieś instytucje, w tym armia, armia ukraińska, miała zachwiany dostęp do internetu”.

Gawkowski doprecyzował, że nie można obecnie powiedzieć, czy na pewno za pożarem stacji stoją Rosjanie, ale wiele wskazuje na to, że działanie to wpisuje się „w rosyjską, nową doktrynę ataku”.

Nie czołgi i nie samoloty tutaj wlecą, a będziemy mieli takie działania, które mają wyłączyć internet, doprowadzić, że wody nie ma w kranie, gazu nie ma, nie ma prądu

– mówił wicepremier.

Dodał, że na miejscu jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która sprawdza różne tropy.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Modus operandi wygląda tak, że mamy podpalenia miejsc kluczowych dla infrastruktury państwa, mamy sabotaże na infrastrukturze krytycznej

– mówił.

Gawkowski zaznaczył, że od wielu miesięcy polskie służby pracują, starając się przeszkodzić w infiltracji Rosjanom.

Rosjanie wysyłają do Polski bądź wynajmują tutaj, płacąc grube pieniądze, ludzi, którzy mają zbierać dane, wysyłać zdjęcia, pokazywać miejsca infrastruktury krytycznej. Mamy do czynienia z dużą falą nowoczesnego szpiegostwa, takiego, które mówi o infiltracji infrastruktury, zbieraniu danych, a później ich wykorzystywaniu

– mówił.

Zapytany o to, czy chociaż przez chwilę nastąpiła przerwa w dostępie do internetu, odpowiedział, że „nikt nie zgłosił sytuacji krytycznej, która by pozbawiła jakiś element działania infrastruktury”.

Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk przekazał w czwartek w TOK FM, że sygnał o pożarze dotarł w środę późnym wieczorem. Jak dodał, w sprawie zdarzenia zadziałała standardowa procedura dla elementów infrastruktury krytycznej.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Natychmiast po informacji od strażaków pojawili się zarówno policjanci, jak i agenci ABW

 przekazał.

Wiceszef MSWiA podkreślił, że sprawa traktowana jest z całą powagą, aby jak najszybciej wyjaśnić, czy pożar był wynikiem zwarcia instalacji, czy aktu sabotażu.

Jak poinformował oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu mł. kpt. Michał Maroszek, w środę wieczorem doszło do pożaru przy instalacji antenowej firmy teleinformatycznej w Woli Krobowskiej (woj. mazowieckie).

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Grójcu po godz. 21. Na miejsce zdarzenia wysłano trzy zastępy straży pożarnej. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia strażacy zastali pożar obudowy skrzynki zasilającej.

Podjęto natychmiastowe działania w celu ugaszenia pożaru. Po ugaszeniu pożaru działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przy pomocy pojazdów pożarniczych oraz oświetleniu terenu działań

 powiedział mł. kpt. Maroszek.

Dodał, że dalsze działania wyjaśniające przyczyny powstania pożaru prowadzą funkcjonariusze policji, oraz że nikt nie został poszkodowany.

Jako pierwsze o incydencie poinformowało radio RMF.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

„Źle to wygląda”. Premier o ewakuacji przejść granicznych i pożarze Starlinków

Premier Donald Tusk poinformował, że w czwartek (24 września) Rosja ponownie zaatakowała punkty w Ukrainie blisko granicy z Polską. W związku z tym – jak przekazał – ewakuowano przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku.

Premier Donald Tusk, który spotkał się w czwartek z szefem rządu Bułgarii, przekazał, że w trakcie jego rozmów z Rumenem Radewem Rosja zaatakowała punkty w Ukrainie blisko granicy z Polską.

Znowu musieliśmy ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku. Domyślacie się, jakie to powoduje i straty, i nerwy

– dodał.

Zaznaczył, że „ta sytuacja każe nam bardzo konsekwentnie działać tutaj w Polsce, współpracować z Ukrainą, ale też ostrzegać Europę i partnerów europejskich, że ten czas jest naprawdę trudny i że trzeba się dobrze przygotować na te najbliższe tygodnie i miesiące”.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Podkreślił, że „w tej chwili nie widać dobrej woli ze strony prezydenta Putina i Moskwy w najmniejszym stopniu”.

Informowałem premiera Radewa także o powtarzających się w Polsce aktach sabotażu czy dziwnych zdarzeniach, które powodują poważne kłopoty w naszej infrastrukturze kolejowej

– dodał premier.

Alerty RCB

W czwartek rano (24 września) Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert dla województw lubelskiego i podkarpackiego w związku z atakami powietrznymi Rosji na Ukrainę; poinformowało też, że prewencyjnie poderwano polskie lotnictwo. Przed godziną 8 poinformowano, że atak powietrzny na Ukrainę skończył się i zakończono operowanie wojskowego lotnictwa.

Kilka godzin temu Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że w związku z kolejnymi uderzeniami Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, w polskiej przestrzeni powietrznej ponownie operuje lotnictwo wojskowe.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Pożar stacji Starlinków

Tusk odniósł się podczas czwartkowej konferencji do pożaru naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. Premier powiedział, że „nie lubi definiować bez stuprocentowej pewności, co jest sabotażem, a co jest wypadkiem”, ale „źle to wygląda”.

W środę wieczorem doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. W ocenie wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego wiele wskazuje na to, że ten pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, która jest „hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie”.

Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy

– mówił w czwartek (24 września) w TVP Info Gawkowski.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński w czwartek na kanale Super Expressu podkreślał, że okoliczności tego wydarzenia będą dokładnie sprawdzane przez PSP i policję oraz prokuraturę.

Ale trudno sobie wyobrażać, że w tego typu sprawach są przypadki. Dajmy spokojnie pracować policji

– powiedział.

Jednocześnie ocenił, że pewne jest, że Rosja weszła na nowy poziom wojny hybrydowej z całą Europą.

Exit mobile version