25 lat temu, 11 września 2001 roku, doszło do największego w dziejach zamachu, w którym zginęło niemal trzy tysiące ludzi. Członkowie islamskiej organizacji terrorystycznej Al-Kaida porwali cztery samoloty pasażerskie, z których dwa uderzyły w budynki World Trade Center na Manhattanie w Nowym Jorku, a jeden spadł na gmach Pentagonu w Arlington w stanie Wirginia. Czwarta maszyna miała prawdopodobnie trafić w Biały Dom lub Kapitol, jednak dzięki działaniom pasażerów, którzy podjęli walkę z porywaczami, rozbiła się w Pensylwanii.
Runęły dwie wieże WTC, zawaliło się jedno skrzydło Pentagonu. Zginęło niemal trzy tysiące osób, wśród nich sześcioro Polaków, a tysiące ludzi zostało rannych. Podczas akcji ratunkowej po zamachu śmierć poniosło kilkuset strażaków i policjantów.
Ustalając liczbę ofiar i ich tożsamość, po raz pierwszy w historii na masową skalę posłużono się badaniami materiału genetycznego, które były jedynym sposobem identyfikacji szczątków ofiar. Ich badania trwają do dziś, a na rezultaty testów wciąż czekają rodziny ofiar.
W sierpniu 2026, jak podała stacja ABC News, udało się zidentyfikować kolejną ofiarę zamachów – dorosłą kobietę, po raz pierwszy przy wykorzystaniu metody genealogii genetycznej, która łączy badania DNA z analizą drzewa genealogicznego. Nie ujawniono jednak danych kobiety, na co nie wyraziła zgody jej rodzina. Jest to 1654. ofiara, której tożsamość została oficjalnie potwierdzona. Niemal 1100 wciąż czeka na identyfikację.
Kiedy 24 lata temu Boeing 767 z 92 osobami na pokładzie uderzył w górne piętra pierwszego z wieżowców WTC, w Nowym Jorku była godzina 8.46, w Polsce zbliżała się 15.00. Szokujące informacje przekazywały stacje telewizyjne na całym świecie.
W pierwszej z bliźniaczych wież pracował Przemysław Glaziak. Kiedy wbił się w nią porwany samolot, miał wrażenie, że przechylił się cały budynek:
Krystynie Sierpniak udało się uciec z 91. piętra jednej z wież:
Leokadia Głogowska, która pracowała na 82. piętrze północnej wieży WTC, po ataku długo schodziła do wyjścia, przepuszczając strażaków, którzy szli w górę:
Do zamachów na World Trade Center doszło w godzinach porannych. Wielu osobom udało się uciec z budynków przed ich zawaleniem, inni zawdzięczają życie temu, że nie zdołali dotrzeć do pracy.
Ponad 91 tysięcy osób, które brały udział w akcji ratowniczej, zostało narażonych na szereg czynników szkodliwych dla zdrowia. Do tej pory zmarło około 3,5 tysiąca z nich, wielu kolejnych ma poważne problemy zdrowotne: choroby układu oddechowego, trawiennego, nowotwory i zaburzenia psychiczne.
Ataki na WTC i Pentagon były bezpośrednią przyczyną ogłoszenia przez amerykańskiego prezydenta George’a W. Busha wojny z terroryzmem. Na całym świecie zaostrzono też środki bezpieczeństwa, między innymi na lotniskach, a wiele krajów wprowadziło ustawy antyterrorystyczne. Przywódca Al-Kaidy – Osama bin Laden – po latach poszukiwań został zabity przez amerykańskie oddziały specjalne w 2011 roku w Pakistanie.
W 2024 roku Pentagon poinformował, że przebywający w więzieniu amerykańskiej armii w Guantanamo na Kubie Chalid Szajch Muhammad, który miał być pomysłodawcą i głównym organizatorem ataku z 11 września 2001, przyznał się do winy, podobnie jak dwóch jego wspólników. Nie podano jednak żadnych szczegółów. Wszyscy trzej osadzeni w Guantanamo zostali postawieni w stan oskarżenia w ramach jednej sprawy dwa razy – w 2008 i 2012 roku. Chalid Szajch Muhammad został aresztowany przez Amerykanów w 2003 roku.
