Andrzej Poczobut przekroczył granicę. Wraca na Białoruś

Andrzej Poczobut Fot. PAP/Artur Reszko

Andrzej Poczobut Fot. PAP/Artur Reszko

Andrzej Poczobut wyjechał we wtorek (8 września) na Białoruś przez przejście w Bobrownikach (Podlaskie). Informację potwierdziły PAP źródła zbliżone do polskich służb. Poczobut po wyjściu w kwietniu na wolność deklarował, że wróci na Białoruś. Zrobił to mimo odwołania zjazdu Związku Polaków.

Dziennikarz, działacz ZPB Andrzej Poczobut został w kwietniu zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 r. odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany został m.in. za „podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu”. 

Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego. 

Polskie władze, wskazując na bezpodstawność oskarżeń i polityczną motywację procesu, od początku domagały się jego uwolnienia i wielokrotnie podejmowały ten temat w kontaktach z Mińskiem. Sprawa Poczobuta przez lata pozostawała jednym z najważniejszych punktów w relacjach polsko-białoruskich.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

W Białymstoku z inicjatywy przebywających tam – po wyjeździe z Białorusi – działaczy Związku oraz ze wsparciem Wspólnoty Polskiej przez kilka lat odbywały się comiesięczne akcje poparcia Poczobuta i innych więźniów politycznych na Białorusi. 

28 kwietnia 2026 r. Poczobut został uwolniony podczas wymiany więźniów między Białorusią a Polską. Doszło do tego w czasie ożywienia kontaktów Mińska z Waszyngtonem i było efektem długotrwałych zabiegów dyplomatycznych oraz międzynarodowej operacji z udziałem służb kilku państw, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii.

Poczobut: wracam na Białoruś

Już wtedy Poczobut deklarował, że zamierza na Białoruś wrócić. Padła data zjazdu Związku Polaków na Białorusi, który był zaplanowany na połowę września.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

W minioną sobotę w Białymstoku Rada Naczelna ZPB podjęła jednak decyzję, by ze względów bezpieczeństwa przesunąć ten zjazd o pół roku i przełożyć na marzec 2027 r. Jak tłumaczyła wówczas prezes Związku Andżelika Borys, nieuznawana od 2005 r. przez reżim Łukaszenki organizacja naraża się na zarzuty karne. Zapowiedziała też, że podjęte zostaną działania, by organizacja znowu mogła działać legalnie. 

Mimo decyzji o przesunięciu zjazdu o pół roku Poczobut powtórzył, że w tym tygodniu zamierza jednak na Białoruś wyjechać. 

Proszę sobie wyobrazić, ile sił Polska oddała na wsparcie mniejszości polskiej na Białorusi, ile sił oddano na wspieranie Związku Polaków na Białorusi w ciągu tych wszystkich lat. Ja tam jadę nie z motywów osobistych. To jest sprawa, której poświęciłem znaczącą część swojego życia i chcę, by ta sprawa funkcjonowała, by Związek się rozwijał

– mówił w sobotę dziennikarzom w Białymstoku.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wcześniej podkreślał, że w Grodnie jest jego dom

Po uwolnieniu Poczobut angażował się w działalność publiczną, a także wielokrotnie wypowiadał się w mediach na temat sytuacji na Białorusi. Relacjonował również, jak wyglądał jego pobyt w więzieniu, gdzie większość czasu przebywał w odosobnieniu i był poddawany presji psychicznej i „próbom złamania”. Podkreślał, że więźniowie polityczni są w więzieniach traktowani gorzej niż przestępcy kryminalni. 

W listopadzie 2025 r. prezydent Karol Nawrocki odznaczył go Orderem Orła Białego – najwyższym polskim odznaczeniem państwowym

Według informacji „Gazety Wyborczej” na Białorusi dziennikarz planuje pozostać przez tydzień. Następnie uda się do USA i Kanady, gdzie spotka się z politykami i działaczami Polonii. Stamtąd ma wrócić do Polski.

Exit mobile version