Minister energii zapewnił, że polskie elektrownie są bezpieczne. Miłosz Motyka mówił o tym po atakach na urządzenia energetyczne w Niemczech.
Szef resortu podkreślił, że system obrony polskiej infrastruktury krytycznej jest na najwyższym poziomie:
Wczoraj sprawcy uszkodzili stację transformatorową w Brandenburgii graniczącej z Polską. Według policji we wtorek rano doszło do przynajmniej jednego wybuchu. Szef MSW graniczącego z Polską landu zaprzeczył eksplozji, ale potwierdził czasowe wyłączenie jednego z bloków elektrowni węglowej w Jaenschwalde.
Po południu dźwięk wybuchów na trafostacji zgłosili mieszkańcy Bergheim niedaleko Kolonii w Nadrenii Północnej-Westfalii. Negatywnie wpłynęło to na pracę elektrowni weglowej w Niederaussem, ale odbiorcy nie zostali pozbawieni zasilania.
