Beniaminek II ligi – Lechia Zielona Góra – wygrał dzisiaj w Poznaniu sparing z beniaminkiem I ligi – Wartą Poznań 2-1. Lechia zagrała przez 90 minuty tylko jedną, podstawową jedenastką, która prawdopodobnie za tydzień wybiegnie na boisko w I meczu 2-ligowego sezonu przeciwko Rekordowi Bielsko-Biała.
Warto dodać, że jeszcze dziś o 18:30 rezerwowi Lechii zmierzą się u siebie z Miedzią II Legnica.
W Poznaniu tymczasem Lechia bardzo dobrze zaczęła i już w 9 minucie Dawid Dębski odebrał rywalom piłkę, podał do Więcka i ten z bliska pokonał bramkarza Warty.
Potem mecz się wyrównał, a w 23 minucie po kontrowersyjnym gwizdku Warta wyrównała z karnego na 1-1.
Lechia po tej stracie nie osiadła na laurach, cały czas chciała strzelić 2 gola i to jej się udało. W 43 minucie po błędzie obrony z Poznania piłkę przejął aktywny Więcek, podał do Dębskiego i teraz napastnik Lechii wyprowadził ją na prowadzenie.
Do przerwy było 2-1 dla Zielonogórzan.
Po przerwie Warta zaatakowała i przez pierwsze minuty Lechia się trochę pogubiła, a rywale mieli 3 groźne sytuacje. Po kilkunastu minutach drużyna z Zielonej Góry odzyskała animusz i nie odstawała choć widać było coraz większe zmęczenie w grze jej zawodników, którzy zaczęli popełniać błędy.
Ale w końcówce ekipa Sebastiana Mordala jeszcze szarpnęła i miała dwie genialne sytuacje – strzał głową Dębskiego obronił jednak w znakomitym stylu bramkarz z Poznania, a na koniec Przemysław Bargiel strzelił z bliska obok słupka i spotkanie się zakończyło.
Trener Mordal tak podsumował mecz:
I jeszcze opinia o meczu i przygotowaniu do sezonu w 2 lidze kapitana Lechii – Jakuba Bursztyna i nowego/starego obrońcy – Igora Kurowskiego:
O meczu z Wartą i przygotowaniu Lechistów więcej w poniedziałek w DOGRYWCE na 97,1 fm.


















