PiS uważa, że rząd powinien stanowczo odpowiedzieć na kolejne działania ukraińskich władz w kierunku gloryfikacji UPA. Chodzi o zapowiedź Wołodymyra Zełeńskiego o budowie panteonu narodowego i zapowiedź o tym, że nikt nie będzie mówił jego państwu jakich bohaterów ma czcić.
Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że w tej sytuacji rząd powinien sięgnąć po ustawę penalizującą banderyzm, którą wniósł do Sejmu jego klub:
Poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki mówi, że ma wątpliwości, czy ta ustawa jest dziś potrzebna:
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Podkreślił, że nikt nie będzie mówił Ukrainie, jakich bohaterów ma czcić. Pod koniec maja podjął decyzję o nadaniu jednemu z oddziałów tamtejszej armii nazwy „bohaterów UPA”. To spotkało się z krytyką polskich władz.
UPA w czasie II wojny światowej współpracowała z hitlerowcami i jest odpowiedzialna za ludobójstwo 100 tys. Polaków zamieszkujących na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej – ziemiach Rzeczpospolitej, które znalazły się w granicach powstałego w 1991 roku państwa ukraińskiego.
