„Dalekosiężne sankcje” – tak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił ataki ukraińskich dronów na rosyjskie zakłady przemysły naftowego. W nocy z 27 na 28 czerwca odłamkispowodowały pożar rafinerię ropy naftowej w rosyjskim Sławiańsku nad Kubaniem, około 300 kilometrów od linii frontu. Jak podaje strona ukraińska, zaatakowana została także rafinera w obwodzie jarosławskim, około 700 kilometrów od granicy z Ukrainą.
„Kontynuujemy działania, które osłabiają zdolność Rosji do prowadzenia tej wojny. Każde nasze dalekosiężne sankcje to redukcja zasobów wykorzystywanych przez rosyjską machinę wojenną i kolejny krok w kierunku pokoju. Będziemy nadal reagować na rosyjski terror” – napisał prezydent Zełenski na Facebooku.
Zełenski nawiązał do dnia Konstytucji Ukrainy obchodzonego 28 czerwca. Napisał. że żołnierze rozpoczęli świętowanie, z wielką precyzją trafiając w rosyjskie obiekty.
Ukraina już kilkukrotnie atakowała rafinerię w Sławiańsku. Do poważnych uszkodzeń obiektu doszło w dwóch atakach w 2024 roku.
Rafineria Slavyansk-EKO LLC należy do największych tego typu zakładów w Rosji. Przetwarza ropę naftową i produkuje między innymi kondensat gazowy do silników wysokoprężnych, olej opałowy, paliwo okrętowe i inne produkty naftowe. Przetwórnia była w stanie produkować rocznie około 4-5 milionów ton ropy naftowej. co stanowiło 9% rafinacji ropy naftowej na południu Rosji. Rafineria należała do wiodących eksporterów produktów naftowych w kraju, przesyłanych przez porty Morza Czarnego.
