Stal zdemolowała Włókniarza w Częstochowie

fot. Ryszard Rachlewicz

fot. Ryszard Rachlewicz

Żużlowcy Gezet Stali Gorzów rozgromili na wyjeździe Krono-Plast Włókniarza Częstochowa 59:31 w jednostronnym spotkaniu piątej kolejki PGE Ekstraligi.

Pierwszy bieg próbowano rozegrać aż trzykrotnie. W pierwszej odsłonie Jaimon Lidsey dotknął taśmy, po czym zmienił go Szymon Ludwiczak. Młodzieżowiec Włókniarza wywalił się jednak na pierwszym łuku i wyścig ponownie został przerwany. Arbiter zarządził powtórkę w pełnym składzie, a w niej pewne zwycięstwo odnieśli Gorzowianie – Jack Holder i Paweł Przedpełski.

Bieg juniorski również padł łupem Stali – Adam Bednar i Oskar Paluch nie mieli problemów z pokonaniem Ludwiczaka i Franciszka Karczewskiego. Ponownie 5:1 i 10:2 dla Gorzowian.

Wyścig nr 3 był identyczny jak poprzednie – Mathias Pollestad i Anders Thomsen podwójnie pokonali Rohana Tungate’a i Madsa Hansena. 5:1 i 15:3 dla Stali.

Czwarta gonitwa nie była wyjątkiem od reguły – 5:1 dla Gorzowian w wykonaniu Palucha i Bednara. 20:4 po pierwszej serii startów.

W piątym biegu gospodarze przełamali niemoc i zwyciężyli 4:2. Wygrał Miśkowiak przed Holderem, Hansenem i Paluchem. Przewaga Stali nieznacznie stopniała – 22:8.

Szósty wyścig to drugie indywidualne zwycięstwo w szeregach gospodarzy. Pewnie wygrał Tungate, za którego plecami przyjechali Gorzowianie – Przedpełski i Pollestad. Stawkę zamknął Karczewski, zatem remis 3:3 i 25:11 dla Stali.

W siódmym biegu najlepiej spod taśmy wyskoczył Sebastian Szostak, ale Thomsen i Bednar lepiej rozegrali pierwszy łuk i objęli podwójne prowadzenie. Po dwóch seriach 30:12 dla Gorzowian.

W ósmym wyścigu Gorzowianie poszli za ciosem i ponownie odnieśli podwójne zwycięstwo. Holder i Bednar spokojnie pokonali Tungate’a i Ludwiczaka. 5:1 i 35:13 dla Stali.

Dziewiąta gonitwa to kolejne zwycięstwo Stali, ale tym razem wynikiem 4:2. Wygrał Pollestad przed Lidsey’em, Przedpełskim i Tungate’em. 4:2 i 39:15 dla lubuskiej drużyny.

Na zakończenie trzeciej serii startów Stal dołożyła wygraną 5:1 w wykonaniu pary Thomsen – Paluch, która zostawiła w tyle Miśkowiaka i Hansena. 44:16 dla Gorzowian, a więc już w tym momencie zapewnili oni sobie zwycięstwo w Częstochowie.

W 11. biegu dla odmiany wygrali Częstochowianie. Lidsey i Hansen pewnie pokonali Przedpełskiego i Palucha. 5:1 dla Włókniarza, a w meczu 45:21 dla Stali.

12. bieg był bez historii. Wygrał Miśkowiak przed Bednarem, Pollestadem i Alanem Ciurzyńskim. 3:3 i 48:24.

W 13. gonitwie świetnie wystartował Thomsen, a już po chwili dołączył do niego Holder. Spokojne zwycięstwo Stali 5:1 i prowadzenie 53:25.

Pierwszy z biegów nominowanych padł łupem gospodarzy. Początkowo Lidsey i Hansen jechali na podwójnym prowadzeniu, ale na trzecim okrążeniu rozdzielił ich Przedpełski. Stawkę zamknął Oskar Chatłas. 4:2 dla Włókniarza, a w meczu 55:29 dla Stali.

Na zakończenie meczu Gorzowianie wygrali 4:2 i zwiększyli rozmiary zwycięstwa do stanu 59:31. W 15. biegu triumfował Holder przed Miśkowiakiem, Pollestadem i Tungate’em.

Punkty dla Włókniarza: Jakub Miśkowiak 10, Jaimon Lidsey 9, Rohan Tungate 6, Mads Hansen 4+1, Szymon Ludwiczak 2, Sebastian Szostak 0, Franciszek Karczewski 0, Alan Ciurzyński 0.

Punkty dla Stali: Jack Holder 14, Adam Bednar 11+3, Anders Thomsen 10+2, Mathias Pollestad 9+2, Paweł Przedpełski 8+1, Oskar Paluch 7+2, Oskar Chatłas 0, Marcel Szymko ns.

Exit mobile version