Abp Depo o Jasnogórskich Ślubach Narodu: obok teologicznego charakteru miały intencję wyzwolenia Polski

Abp Wacław Depo. Fot. Jasna Góra/FB

Abp Wacław Depo. Fot. Jasna Góra/FB

O Jasnogórskich Ślubów Narodu z 1956 r., ułożonych przez internowanego przez władze PRL kard. Stefana Wyszyńskiego, dyskutowano w sobotę (9 maja) na konferencji w klasztorze paulinów. Akty ślubowań przed 70 laty, obok teologicznego charakteru, miały intencję wyzwolenia Polski spod obcej przemocy – podkreślił abp Wacław Depo.

Jasnogórskie Śluby Narodu kard. Wyszyński napisał w czasie swojego uwięzienia w Komańczy. Zostały one złożone przez naród 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze. W wydarzeniu uczestniczyło wówczas około miliona wiernych. 

W ślubach znalazły się przyrzeczenia dotyczące obrony życia poczętego, nierozerwalności małżeństwa, godności kobiety i obyczajów chrześcijańskich. Składający śluby zobowiązywali się wychowywać dzieci i młodzież w wierności Chrystusowi i pracować nad tym, by Polacy żyli w miłości, sprawiedliwości i zgodzie, aby w życiu społecznym nie było nienawiści, przemocy i wyzysku. Przyrzekali też walczyć z wadami narodowymi, takimi jak lenistwo, lekkomyślność, marnotrawstwo, pijaństwo czy rozwiązłość, a także pracować nad pogłębianiem cnót, takich jak wierność, pracowitość, oszczędność, miłość i sprawiedliwość społeczna. 

Konferencję „Jasnogórskie Śluby Narodu. Wczoraj – dziś – jutro” przygotował na Jasnej Górze Instytut Prymasa Wyszyńskiego w Częstochowie i klasztor paulinów. 

Metropolita częstochowski abp Depo przypomniał znaczenie Jasnogórskich Ślubów z 1956 r. w kontekście ówczesnej sytuacji polityczno-społecznej. 

Akty ślubowań, obok teologicznego i praktycznego modlitewnego charakteru, miały także intencję wyzwolenia Polski spod obcej przemocy, zwłaszcza dialektu materialistycznego, czy też również źle rozumianego liberalizmu zachodniego. Maryja, matka Kościoła, stawała się dla prymasa Wyszyńskiego programem społecznym dla Polski i dla innych narodów

– podkreślił. 

Polski Kościół uroczyście obchodzi w tym roku 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu, które nawiązywały do Ślubów Lwowskich króla Jana II Kazimierza Wazy 300 lat wcześniej – oddania Polski pod opiekę Matki Boskiej w czasie potopu szwedzkiego. 

Przygotowując się do jubileuszu w 1956 r. uznano, iż Śluby Lwowskie trzeba uwspółcześnić, dostosować do realiów

– wskazał na konferencji ks. dr hab. Dominik Zamiatała, prof. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

Jasnogórskie Śluby Narodu 26 sierpnia 1956 r. były olbrzymią uroczystością religijną. – Katowicka bezpieka obliczała zgromadzenie na błoniach jasnogórskich na 600-700 tys. ludzi. Z kolei w dokumentach Zenona Kliszki, drugiej osoby po Władysławie Gomułce, czytamy o 1,4 mln. Biskup Zdzisław Goliński (metropolita częstochowski – PAP), a także inni biskupi obliczali uczestników na 1,5 mln – podał ks. Zamiatała. 

Przypomniał, jak do Jasnogórskich Ślubów Narodu doszło. Pomysłodawcą obchodzenia 300. rocznicy Ślubów Jana Kazimierza był biskup pomocniczy diecezji gnieźnieńskiej Lucjan Bernacki. Episkopat początkowo był przeciwny, nie chcąc dawać komunistycznym władzom kolejnego pretekstu do ataku na Kościół. Bp Bernacki był zdeterminowany, słał kolejne listy do hierarchów. Wsparł go przeor Jasnej Góry o. Jerzy Tomziński, który wystosował apel do obradującej w klasztorze we wrześniu 1955 r. Konferencji Episkopatu Polski. KEP zdecydowała się wtedy na powołanie komisji do organizacji jubileuszu. 

Obchody miały być impulsem do rekatolizacji Polski, która była indoktrynowana ideami ateistycznymi

– wskazał ks. Zamiatała. 

300. rocznica Ślubów Lwowskich przypadała dokładnie 1 kwietnia 1956 r., ale była to niedziela wielkanocna, zaś czasu na przygotowania było mało. Stąd data 26 sierpnia, święto Matki Bożej Częstochowskiej – tzw. drugi szczyt pielgrzymkowy na Jasną Górę – które w 1956 r. przypadało w niedzielę umożliwiając przybycie jak największej liczbie wiernych. 

Śluby zostały wpisane w Wielką Nowennę Tysiąclecia, którą kardynał rozpoczął 3 maja 1957 r. na Jasnej Górze. Miała ona przygotować Polaków do obchodów Millennium Chrztu Polski w 1966 r.

Czytaj także:

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version