Pod Białymstokiem odnalazł się nastolatek z Holandii poszukiwany w swoim kraju

Fot. Policja.pl

Fot. Policja.pl

Pod Białymstokiem odnalazł się nastolatek z Holandii poszukiwany w swoim kraju jako osoba zaginiona. Spał na przystanku, tam znaleźli go policjanci, którzy dostali zgłoszenie od mieszkańca. Chłopak trafił do placówki opiekuńczej; jadą po niego rodzice.

Jak poinformowała w sobotę (9 maja) podlaska policja, w piątek przed północą dyżurny dostał informację o osobie leżącej na przystanku w podbiałostockim Sobolewie. Były przypuszczenia, iż może być to osoba nietrzeźwa. 

Okazało się jednak, że jest to – śpiący pod kocem – nastolatek. Po sprawdzeniu jego tożsamości ustalono, że jest to chłopiec poszukiwany przez holenderskich policjantów. 

Trafił na razie do placówki opiekuńczej w Białymstoku. Informacje o odnalezieniu nastolatka zostały przekazane stronie holenderskiej – podała podlaska policja na platformie X.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa powiedział PAP, że najpierw wezwana została karetka i gdy okazało się, że stan zdrowia chłopaka nie wymaga hospitalizacji, trafił on do placówki opiekuńczej. 

Sprawa, która poruszyła całą Europą ma szczęśliwe zakończenie. Zaginiony 15-letni Maxim, który blisko miesiąc temu opuścił dom i rowerem wyruszył z Holandii, został odnaleziony w Polsce przez policję. Rodzice są już w drodze

– napisał na platformie X o tej sprawie szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Exit mobile version