Carina dobrze zaczęła, ale to Odra cieszy się z awansu do finału

fot. Paweł Górski

fot. Paweł Górski

Piłkarze Odry Bytom Odrzański pokonali u siebie Carinę Gubin 2:1 w półfinale lubuskiego Pucharu Polski i po raz drugi z rzędu awansowali do finału rozgrywek.

Spotkanie było emocjonujące od początku do końca, ale zaczęło się od tych negatywnych emocji – w 13 minucie poważnej kontuzji kolana doznał zawodnik gospodarzy Konrad Grzymisławski. Został on zniesiony z boiska na noszach i przewieziony do szpitala w Nowej Soli.

W 21 minucie Carina stanęła przed pierwszą poważną okazją na prowadzenie – po faulu na Mateuszu Nazarze sędzia wskazał na „wapno”. Do rzutu karnego podszedł Mateusz Szela, ale jego intencje idealnie wyczuł Bartek Szafer, który obronił „jedenastkę”.

Kwadrans później golkiper Odry nie miał już jednak szans przy piekielnie mocnym strzale Szeli z dystansu i od 36 minuty Carina prowadziła 1:0. Przed samą przerwą obie ekipy miały duże szanse na gola „do szatni”, ale wynik pozostał niezmieniony.

Od początku drugiej odsłony Odra wyraźnie napierała i często miała okazje do strzału. W 66 minucie Mateusz Magdziak trafił na 1:1 – kompletnie zaskoczył bramkarza Gubinian, Tomasza Broniszewskiego, posyłając z dystansu loba w samo „okienko”. Goście mieli jednak przy tym pretensje do sędziego, bo chwilę wcześniej po drugiej stronie boiska – w polu karnym Odry – jeden z nich miał być faulowany, ale arbiter nie przerwał gry, z czego zrodziła się bramkowa kontra gospodarzy.

Przy stanie 1:1 Carina przebudziła się i przejęła inicjatywę. W 79 minucie po rzucie rożnym piłka już zmierzała nawet do bramki Odry, ale jeden z jej obrońców wybił futbolówkę niemal z linii bramkowej.

Mecz rozstrzygnął się w 90 minucie, gdy Mykyta Łoboda dostał podanie w pole karne i skutecznie wykończył akcję na wagę awansu do finału.

Po meczu trener Odry, Michał Kowbel martwił się jednak o stan zdrowia Konrada Grzymisławskiego:

Jeden z bohaterów Odry, autor bramki na 1:1, Mateusz Magdziak:

O dużych emocjach w końcówce mówił bramkarz bytomskiego zespołu, Bartek Szafer:

Naturalnie znacznie gorsze nastroje panowały w obozie gubińskim. Drugi trener Cariny, Piotr Leciejewski o meczu mówił tak:

Na pracę sędziów narzekał również Krystian Wenerski:

Maciej Diduszko uważa, że o porażce zaważyła nieuwaga:

W finale Odra zmierzy się z Lechią Zielona Góra, która wyeliminowała Wartę Gorzów. Mecz o lubuskie trofeum odbędzie się 27 maja w Gorzowie.

Exit mobile version