Donald Trump: Wycofamy znacznie więcej niż 5 tys. żołnierzy z Niemiec

Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę (2 maja), że zamierza zmniejszyć liczbę amerykańskich żołnierzy w Niemczech o więcej niż ogłoszone w sobotę 5 tysięcy. Prezydent nie rozwinął swojej wypowiedzi.

Znacznie obetniemy (liczbę żołnierzy). I to o dużo więcej niż 5000

– powiedział Trump podczas krótkiej rozmowy z dziennikarzami na płycie lotniska w Palm Beach na Florydzie przed odlotem do Miami.

Była to jego odpowiedź na pytanie dlaczego zdecydował się wycofać wojska USA z Niemiec. Prezydent nie rozwinął swojej wypowiedzi.

Dalsza część tekstu pod wpisem z nagraniem

Około 36 tys. żołnierzy USA w Niemczech

Pentagon ogłosił w piątek, że w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Choć według resortu był to wynik wewnętrznych analiz, do decyzji doszło po tym, jak Trump z gniewem zareagował na krytykę wojny z Iranem ze strony niemieckiego kanclerza Friedricha Merza. Obecnie w Niemczech stacjonuje ok. 36 tys. żołnierzy USA. Trump mówił wcześniej, że prawdopodobnie z podobnych powodów wycofa też amerykańskie wojska z baz we Włoszech i Hiszpanii.

Premier Donald Tusk zaapelował o jedność wspólnoty transatlantyckiej

Największym zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu – podkreślił w sobotę (2 maja) premier Donald Tusk. Szef rządu wezwał, by zrobić wszystko, aby odwrócić ten trend.

Największe zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend

– napisał (po angielsku) w sobotę na platformie X premier Tusk.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Szef MON: Polska może odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności NATO

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotnim (2 maja) wpisie na X podkreślił, że „siła sojuszu nie wynika tylko ze zdolności operacyjnych, ale z jedności, współpracy, wspólnych decyzji i wzajemnej odpowiedzialności państw członkowskich”.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Dziś ta jedność wymaga wzmocnienia i Polska, my możemy odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności NATO. Najważniejsze jest jedno – wiarygodność. Sojusz działa dobrze tylko jako całość, dlatego musi pozostać silny, spójny i gotowy do reakcji wtedy, kiedy to będzie potrzebne

– zaznaczył szef MON.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Dodał, że jest w stałym kontakcie ze stroną amerykańską oraz sojusznikami z grupy E5. Do grupy E5 należą: Francja, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania i Polska.

Z kolei pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pytana w TVN24 o oficjalną zapowiedź wycofania z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy, powiedziała, że w sobotę rozmawiała na ten temat z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, który – jak mówiła jest w stałym kontakcie zarówno z Waszyngtonem, jak i z sojusznikami m.in. w Berlinie.

„Dzisiaj najważniejsze jest utrzymać jedność wewnątrz NATO”

Dzisiaj najważniejsze jest utrzymać jedność wewnątrz NATO. Myślę, że Polska ma bardzo ważną rolę do odegrania, jako łącznik pomiędzy Waszyngtonem a Europą

– mówiła.

Dodała, że to co się obecnie dzieje pokazuje, że Polska miała rację podejmując decyzję o byciu największym beneficjentem mechanizmu SAFE.

Dzisiaj robimy dokładnie to, o czym mówi Pete Hegseth (szef Pentagonu – PAP) i wcześniej (prezydent USA – PAP) Donald Trump. Europa musi brać odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo

– zaznaczyła.

Podkreśliła, że Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym sojusznikiem Polski.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Zapytana, o pojawiające się przypuszczenia, że wycofani z Niemiec amerykańscy żołnierze mogą trafić do Polski, zaznaczyła, że „na pewno Polska dalej jest najbliższym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i na pewno i Biały Dom i pozostała część sojuszników z Unii Europejskiej zdają sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę geopolityczną dzisiaj odgrywamy, mając na myśli wojnę, która toczy się tuż za naszą granicą”.

Jak dodała, amerykańscy żołnierze na polskiej ziemi, „to już dłuższa historia”.

Exit mobile version