Akt oskarżenia wobec Adama Andruszkiewicza. Polityk zareagował

Adam Andruszkiewicz. Fot. PAP/Albert Zawada

Adam Andruszkiewicz. Fot. PAP/Albert Zawada

Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko zastępcy szefa KPRP Adama A. Chodzi o śledztwo ws. fałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 r. w woj. podlaskim.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie Beata Syk-Jankowska poinformowała we wtorek (21 kwietnia), że akt oskarżenia przeciwko Adamowi Andruszkiewiczowi i dwóm innym osobom został skierowany do Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Prokuratura zarzuca Andruszkiewiczowi, że od 15 września do 6 października 2014 r. w Białymstoku, będąc liderem Młodzieży Wszechpolskiej, kierował podrobieniem przez inne osoby list osób udzielających poparcia kandydatom zgłaszanym przez KW Ruch Narodowy w okręgu wyborczym nr 3 w wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego.

Według śledczych, Andruszkiewicz przetwarzał bezprawnie dane osobowe na listach poparcia, czym dopuścił się nadużycia w sporządzaniu list.

Rzecznik podała, że podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa wskazując, iż w jego ocenie przedstawienie mu zarzutów ma charakter polityczny.

Oskarżonym grozi do 5 lat więzienia.

Śledztwo sięga listopada 2014 r., kiedy w wyniku zawiadomienia Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Białymstoku, wszczęła je Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe. Od 2016 r. sprawą zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. W lutym 2019 r. śledztwo zostało przekazane do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, której szef wyznaczył Prokuraturę Okręgową w Lublinie do prowadzenia sprawy. W październiku 2024 r. śledztwo zostało przejęte ponownie przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie.

Adam Andruszkiewicz jest politykiem PiS z Podlasia, b. wiceszefem resortu cyfryzacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy, w przeszłości związanym z Młodzieżą Wszechpolską i Ruchem Narodowym. W sierpniu ub.r. prezydent Karol Nawrocki powołał go na zastępcę szefa prezydenckiej kancelarii. 

Andruszkiewicz: „akt oskarżenia” traktuję wyłącznie jako element represji politycznej

Obecny „akt oskarżenia” został „sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę” – oświadczył we wtorek wiceszef Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz. Dodał, że traktuje go „wyłącznie jako element represji politycznej” wymierzonej w niego przez „układ rządzący”.

O tym, że do Sądu Rejonowego w Białymstoku został skierowany akt oskarżenia przeciwko Andruszkiewiczowi i dwóm innym osobom poinformowała we wtorek Prokuratura Regionalna w Lublinie. Chodzi o śledztwo ws. fałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 r. w woj. podlaskim.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Odnosząc się do informacji o akcie oskarżenia Andruszkiewicz napisał na platformie X, że „służbie Polsce poświęcił większość swojego życia”, a „obecny »akt oskarżenia« sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuje wyłącznie jako element represji politycznej” wymierzonej w niego „przez układ rządzący, który ma wiele powodów”, by z nim walczyć.

Ponadto zwrócił się do mediów o publikowanie jego pełnego wizerunku oraz nazwiska.

Andruszkiewicz przypomniał we wtorek swój wpis opublikowany w lutym br., kiedy lubelska prokuratura regionalna przedstawiła mu zarzut. „12 lat szczegółowego śledztwa, kilkanaście opinii grafologicznych i wbrew oszczerstwom medialnym – zarzutów o fałszowanie podpisów brak” – napisał wtedy. Według Andruszkiewicza, „na potrzeby polityczne uznano, że jakiś zarzut musi być” i dlatego zarzucono mu, że „rzekomo kazał to zrobić”.

Exit mobile version