Węgry dołączą do strefy euro? „Do 2030 roku”

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Andras Karman, doradca partii TISZA przyszłego premiera Węgier Petera Magyara, zapowiedział, że warunki do przyjęcia euro przez Budapeszt mogą zostać stworzone w ciągu czterech lat – przekazał w piątek (17 kwietnia) portal tygodnika „HVG”. Węgierskie media wskazują Karmana jako przyszłego ministra finansów Węgier.

Naszym celem jest stworzenie do 2030 r. warunków, które pozwolą nam podjąć pozytywną decyzję o wprowadzeniu euro

– powiedział Karman w wywiadzie cytowanym przez tygodnik.

Dodał, że „nie jest wykluczone, że uda się to osiągnąć nawet wcześniej”. Doradca Tiszy zaznaczył jednak, że rok 2030 nie jest jeszcze oficjalną datą docelową partii na wprowadzenie euro.

Karman spotkał się w czwartek z prezesem banku centralnego Węgier Mihalyem Vargą. Po rozmowie przyznał, że obaj zgodzili się, że wprowadzenie na Węgrzech euro pomogłoby obniżyć oczekiwania inflacyjne i uczynić kursy walut bardziej przewidywalnymi – poinformował „HVG”.

Portal przypomniał, że jak dotąd żaden z warunków wprowadzenia euro nie jest na Węgrzech spełniony. Karman podkreślił, że nadrzędnym celem przyszłego rządu Węgier będzie zapewnienie, że kraj spełnia wszystkie niezbędne kryteria ekonomiczne do przyjęcia waluty UE. Należą do nich stabilność cen, zrównoważone finanse publiczne, kontrolowana inflacja i stabilny kurs walutowy.

Dalsza część tekstu pod grafiką

W niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężyła opozycyjna TISZA, zdobywając większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Obecnie, po przeliczeniu prawie 99 proc. głosów, ugrupowanie Petera Magyara ma 137 miejsc w parlamencie, koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Orbana – 56, a skrajnie prawicowy Mi Hazank – sześć. Wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą.

Oczekuje się, że nowy rząd Węgier zostanie zaprzysiężony w połowie maja.

Czytaj także:

Exit mobile version