Algieria. Papież odwiedził jeden z największych meczetów na świecie

Leon XIV w Algierze, stolicy kraju, fot. PAP/EPA/MOHAMED MESSARA

Leon XIV w Algierze, stolicy kraju, fot. PAP/EPA/MOHAMED MESSARA

Papież Leon XIV na zakończenie pierwszego, intensywnego dnia wizyty w Algierii spotkał się w stolicy, Algierze, ze wspólnotą katolicką. W kraju, w którym 98 proc. ludności to muzułmanie, katolików jest kilka tysięcy. Spotkanie z duchowieństwem i wiernymi odbyło się w bazylice Matki Bożej Afrykańskiej.

Bazylika została zbudowana w XIX wieku na klifie nadmorskim. W absydzie świątyni znajduje się napis: „Matko Boża Afrykańska, módl się za nami i za muzułmanami”. 

Zwracając się do wspólnoty katolickiej papież mówił o jej „dyskretnej i cennej obecności na ziemi, naznaczonej starożytną historią i świetlanymi świadectwami wiary”. 

Przywołał słowa św. Jana Pawła II, który w 1985 roku podczas spotkania z młodymi muzułmanami w Casablance w Maroku powiedział: „Człowiek nie może żyć bez modlitwy, tak jak nie może żyć nie oddychając”. 

W świecie, w którym podziały i wojny sieją ból i śmierć między narodami, we wspólnotach, a nawet w rodzinach, wasze życie w jedności i pokoju jest wspaniałym znakiem

– dodał Leon XIV. 

Wcześniej papież złożył wizytę w małym ośrodku pomocy prowadzonym przez siostry augustianki misjonarki. Oddał tam hołd dwóm zakonnicom z tej wspólnoty, zamordowanym w latach 90. XX wieku podczas wojny domowej w Algierii. Mówił o potrzebie „promowania szacunku dla godności każdego człowieka” oraz powtarzania, że możliwe jest życie w pokoju. 

Leon XIV złożył również krótką wizytę w Wielkim Meczecie w Algierze, trzecim co do wielkości na świecie. Zgodnie z tradycją wszedł do świątyni bez butów. W milczeniu oglądał sugestywnie udekorowane wnętrze i przystanął na dłuższą chwilę. 

Wczesnym popołudniem podczas spotkania z przedstawicielami władz i społeczeństwa Algierii wyraził przekonanie, że na świecie potrzebny jest nowy bieg historii „w obliczu nieustannych naruszeń prawa międzynarodowego i pokus neokolonialnych”. 

Sprawujący władzę są powołani nie po to, by panować, lecz aby służyć narodowi i jego rozwojowi. Działanie polityczne znajduje zatem swoje kryterium w sprawiedliwości, bez której nie ma prawdziwego pokoju, a także wyraża się ono w promowaniu sprawiedliwych i godnych warunków dla wszystkich

– wyjaśnił papież. 

W pierwszym przemówieniu wygłoszonym w Algierii przy pomniku poległych w walkach o niepodległość kraju Leon XIV oświadczył, że „Bóg pragnie pokoju dla każdego narodu; pokoju, który nie jest jedynie brakiem konfliktu, lecz wyrazem sprawiedliwości i godności. A pokój ten, pozwalający wychodzić naprzeciw przyszłości z pojednanym sercem, jest możliwy jedynie dzięki przebaczeniu”. 

W Algierze przez wiele godzin w poniedziałek padał ulewny deszcz. W jego strugach w niektórych punktach miasta stały grupy ludzi, by zobaczyć przejazd kolumny z papieżem. 

We wtorek Leon XIV będzie w mieście Annaba, czyli w starożytnej Hipponie, gdzie przez ponad 30 lat biskupem był święty Augustyn, założyciel jego zakonu augustianów.

Czytaj także:

Exit mobile version