Piłkarki TS-u Przylep Zielona Góra wysoko przegrały z Polonią Tychy 1:9 w pierwszym tej wiosny meczu domowym w III lidze.
Przyjezdne już od pierwszych minut dominowały na murawie, wykorzystując duże błędy popełniane przez Zielonogórzanki. Po pierwszej połowie Polonia prowadziła 3:0 po dwóch golach Agaty Szot oraz jednym Emilii Jurki.
Po zmianie stron Tyszanki co chwilę dokładały kolejne trafienia – po jednym zdobyły wówczas Szot, Jurka oraz Anna Raczek, a hattrickiem – co ciekawe – popisała się Maja Prokop, która w pierwszej połowie… była bramkarką Polonii, a w przerwie została przesunięta na atak.
Honorowy gol dla Przylepu padł w 80 minucie, a jego autorką została Marika Grobys.
Trener Zielonogórzanek Krzysztof Nykiel był po meczu załamany:
O przyczynach porażki mówiła nam również kapitanka TS-u, Paulina Weryszko:
Z postawy swoich podopiecznych zadowolony był z kolei szkoleniowiec gościń, Adam Chomka:
Więcej o meczu w magazynie „Nasza piłka” w Radiu Zielona Góra oraz na www.rzg.pl (wtorek, godz. 17:20).


















