PiS złoży wniosek o odwołanie wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej (KO). Zdaniem PiS „jedynie lakonicznie” odniosła się ona do medialnych doniesień związanych z aferą pedofilską w Kłodzku. Powinna jasno się odcinać od osób popełniających tak paskudne przestępstwa – mówiła wiceprezes PiS Anna Krupka.
Zdaniem Krupki Wielichowska w opublikowanym w zeszłym tygodniu oświadczeniu, dotyczącym afery pedofilskiej w Kłodzku, jedynie lakonicznie odnosi się do medialnych doniesień dotyczącej tej sprawy. Zamiast zdementować wszystkie pojawiąjące się informacje – jak mówiła posłanka PiS podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie – wicemarszałek Sejmu „oskarża zarówno media, ale także polityków Prawa i Sprawiedliwości i nie tylko o kampanię hejtu wobec niej, o kampanię nienawiści”.
(Monika Wielichowska) Nie odniosła się do tego, dlaczego przez lata pojawiała się i można z tego wnioskować, że także współpracowała z Kamilą L.; (…) nie odniosła się do tego, że nawet po postawieniu zarzutów Kamili L. ta nadal pełniła ważne funkcje w Koalicji Obywatelskiej
– mówiła w czwartek Krupka.
W związku z wątpliwościami, które pojawiły się wokół wicemarszałek Sejmu, PiS złoży wniosek o jej odwołanie ze stanowiska.
Chcemy, aby także podczas debaty odniosła się do tego i odpowiedziała na szereg pytań, które pojawiają się w związku z tą bulwersującą sprawą. Stanowisko wicemarszałka Sejmu to jest stanowisko o ogromnej wadze i randze, dlatego taka osoba powinna być transparentna i powinna także jasno odcinać się od osób, które popełniały tak parszywe, obrzydliwe, paskudne przestępstwa
– podkreśliła.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Klub PiS chce odwołania ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego
Klub parlamentarny PiS składa wniosek o odwołanie Stefana Krajewskiego z funkcji ministra rolnictwa – poinformował szef klubu Mariusz Błaszczak. Jako powód wskazał nieskuteczność ws. zatrzymania umowy UE-Mercosur. Według prezesa PSL...
Czytaj więcejDetailsDodała, że PiS oczekuje od polityków KO przerwania „zmowy milczenia” wokół przestępstw, które popełniła Kamila L. – w przeszłości działaczka partii.
19 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności 41-letnią Kamilę L., która nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. Kobieta odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami – była świadkiem czynów o charakterze zoofilskim. Sprawcą był jej mąż. Wcześniej za te i inne przestępstwa, m.in. o charakterze zoofilskim, został skazany na 25 lat więzienia.
W mediach pojawiały się informacje dotyczące przynależności partyjnej skazanej, która była członkinią Platformy Obywatelskiej. Na portalach społecznościowych publikowano m.in. zdjęcia, na których kobieta pojawia się w towarzystwie wicemarszałkini Sejmu Moniki Wielichowskiej – polityczki pochodzącej z Nowej Rudy (pow. kłodzki), związanej z tamtejszymi strukturami KO. Były to głównie zdjęcia robione w trakcie kampanii wyborczych. Do sprawy w zeszły czwartek odniosła się Wielichowska, która opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym odcina się od tej znajomości.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
PiS chce odwołania minister zdrowia
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zapowiedział we wtorek (7 kwietnia) złożenie wniosku o wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Była szefowa resortu Katarzyna Sójka (PiS) oceniła, że MZ przejął...
Czytaj więcejDetailsJedna ze skazanych osób przestała być członkinią partii w momencie powzięcia wiedzy o zarzutach. Stało się to już ponad 2 lata temu. Nie łączyły mnie z nią nigdy żadne prywatne kontakty. Nie łączyły mnie z nią żadne kontakty zawodowe. Nigdy nie była asystentem, pracownikiem ani współpracownikiem mojego biura poselskiego. Nie interweniowałam na jakimkolwiek etapie postępowania prokuratorskiego czy sprawy karnej
– napisała Monika Wielichowska.
W oświadczeniu wicemarszałek Sejmu podkreśla, że stała się „obiektem zmasowanej kampanii nienawiści opartej na kłamstwie i pomówieniach – zorganizowanej przez PiS i prawicowe media”. Jej zdaniem, celem było utrwalenie przekonania, że pomagała osobom oskarżonym i skazanym za pedofilię.
To nieprawda! Każde przęstępstwo, a zwłaszcza tak straszne, musi zostać ukarane. Sprzeciwiam się wykorzystywaniu tragedii dzieci do bieżącej walki politycznej. To nie jest temat do rozgrywek ani budowania kapitału politycznego. Takie działania są szkodliwe i mogą pogłębiać cierpienie ofiar, które już zostały skrzywdzone
– napisała Wielichowska.
W dalszej części oświadczenia podkreśliła m.in., że „za wszelkie przestępstwa, nieważne kim jest sprawca, powinna być wymierzona surowa, adekwatna do czynu i nieuchronna kara”. Dodała, że tak dzieje się w tym przypadku.
Czytaj także:
Wielichowska (KO) o znajomości z Kamilą L., skazaną ws. afery pedofilskiej w Kłodzku
Wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska wydała oświadczenie, którym odnosi się do znajomości z Kamilą L., skazaną ws. afery pedofilskiej w Kłodzku. Podkreśliła w nim, że nie utrzymywała prywatnych kontaktów z kobietą. Skierowana...
Czytaj więcejDetails