Amerykanie kontynuują bombardowania irańskiej infrastruktury krytycznej. Władze Iranu wyznaczyły nagrodę za schwytanie amerykańskiego pilota F-15 zestrzelonego w piątek w południowo-zachodniej części kraju. Jednocześnie szukają go też siły amerykańskie.
Irańskie media informują o ciągłych bombardowaniach Teheranu. W nocy nad miastem słychać było kilka eksplozji.
Irańskie władze apelują do obywateli, aby pomóc w schwytaniu pilota zestrzelonego F-15. Za głowę żywego Amerykanina wyznaczono nagrodę. Szukają go też amerykańscy marines. Biorące udział w operacji śmigłowce typu Black Hawk zostały ostrzelane. Udało im się jednak wrócić w bezpieczne miejsce.
Władze Iranu nie sygnalizują chęć negocjacji z Amerykanami. Według doniesień amerykańskich mediów Teheran miał odrzucić propozycję 48-godzinnego rozejmu. Iran deklaruje, że nie podejmie żadnych rozmów do czasu całkowitego wstrzymania izraelsko-amerykańskich nalotów.
Orędzie prezydenta USA, w którym zapowiedział intensyfikację nalotów, doprowadziło jedynie do eskalacji gróźb. Iran ponownie ogłosił, że celem ataków rakietowych będą rafinerie, lotniska i stacje do odsalania wody w regionie Zatoki Perskiej.
