Lokalni politycy reagują na słowa prezesa Polregio, który uważa, że marszałkowie województw nie powinni tworzyć własnych przewoźników kolejowych. Przypomnijmy, w grudniu 2025 roku, władze województwa lubuskiego powołały spółkę Lubuski Transport Publiczny, która ma się zająć organizacją publicznego transportu zbiorowego. Prezes Polregio, Andrzej Pawłowski w wywiadzie dla PAP mówił, że w małych województwach taka inicjatywa byłaby „studnią bez dna”.
Jako województwo lubuskie ponosimy ogromne koszty, jeśli chodzi o tworzenie systemu pasażerskich przewozów kolejowych – wyliczał Sławomir Kotylak z Koalicji Obywatelskiej. W tym roku to blisko 200 milionów złotych. Wszystko dlatego, że Polregio od dawna nie wywiązuje się z umowy – zaznaczał:
Próba uruchomienia lubuskiej spółki kolejowej jest mądrym krokiem i szansą na poprawę komunikacji – uważa Czesław Fiedorowicz z Polskiego Stronnictwa Ludowego:
Samorządy powinny reagować na zapotrzebowanie społeczeństwa, a tworzenie lubuskiej spółki kolejowej to dobry ruch – dodawał Jarosław Tchorowski z Lewicy:
Polregio to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce – jego udział w rynku wynosi około 25 procent. Goście Radia Zielona Góra rozmawiali w audycji „Sobota po 9.00”.
