Rekordową sumę, bo ponad 55 milionów złotych, przeznaczyli nowosolanie w ubiegłym roku na zakup alkoholu. Mimo, że maleje liczba mieszkańców i punktów sprzedaży, to ta suma co roku rośnie.
– Ceny alkoholu nie nadążają za wzrostem wynagrodzeń – mówi Gabriela Juncewicz, pełnomocnik prezydenta Nowej Soli do spraw alkoholowych i narkomanii.
Na terenie Nowej Soli mieszka więcej osób niż jest zameldowanych. To właściciele nowych domów i mieszkań oraz obcokrajowcy, którzy także kupują alkohol – dodaje urzędniczka.
