We Francji rozpoczęło się w niedzielę (15 marca) głosowanie w pierwszej turze wyborów samorządowych, uważanych za wskaźnik nastrojów przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku. Do głosowania uprawnionych jest ponad 48 mln wyborców w około 35 tys. gmin.
Lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 8 rano. Głosowanie zakończy się pomiędzy godz. 18 a 20 (w zależności od miejscowości). W ponad 90 procentach gmin, gdzie wystawiono tylko jedną lub dwie listy wyborcze, rywalizacja o urząd mera rozstrzygnie się po pierwszej turze. Jednak większość średnich i wielkich miast czeka jeszcze druga tura, która odbędzie się 22 marca.
900 tys. kandydatów
Wyborcy wyłonią skład rad miast i gmin na sześcioletnią kadencję, następnie rady wyznaczą mera i jego następców. Z wyjątkiem trzech największych miast: Paryża, Marsylii i Lyonu, liczba członków rady waha się w zależności od wielkości gminy. Ogółem w wyborach wystawiono 50 tys. list z 900 tys. kandydatów.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Francja proponuje program odstraszania nuklearnego. Tusk: prowadzimy rozmowy
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego - poinformował w poniedziałek (2 marca) premier Donald Tusk. Wcześniej w poniedziałek (2...
Czytaj więcejDetailsW Paryżu w walce u urząd mera kandydat Partii Socjalistycznej (PS) Emmanuel Gregoire nieco wyprzedza w sondażach polityczkę prawicowej partii Republikanie (LR), byłą minister kultury Rachidę Dati. O wyniku zadecyduje druga tura, do której może przejść jeszcze troje innych kandydatów mających szanse na przekroczenie 10-procentowego progu.
Francuscy wyborcy są przywiązani do instytucji samorządu lokalnego. Z badania Centrum Badań Politycznych uczelni Science Po (CEVIPOF) wynika, że rada lokalna to instytucja, do której obywatele mają największe zaufanie – 58 procent. Merowie zaś są politykami cieszącymi się największym zaufaniem (deklaruje je 61 proc. respondentów).
Frekwencja w wyborach lokalnych tradycyjnie jest wysoka, w 2014 roku przekroczyła 62 procent. Następne wybory w 2020 roku zbiegły się z pandemią Covid-19, co znacznie obniżyło frekwencję (poniżej 45 proc). Teraz sondaże prognozują frekwencję na poziomie 65-71 procent.
