Ceny ropy na światowych rynkach wzrosły o 25 procent osiągając najwyższy poziom od 2022 roku. Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły do 119,50 dolarów za baryłkę.
Analitycy spodziewająsię kolejnych gwałtownych wzrostów, bo eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ogranicza dostawy tego surowca z rejonu Zatoki Perskiej
Gwałtowna reakcja wynika z tego, że rynki nie widzą oczywistej drogi wyjścia z eskalującego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Toczy się gra o wysoką stawkę, w której żadna ze stron nie wydaje się gotowa ustąpić
– napisał Tony Sycamore, analityk firmy inwestycyjnej IG Group.
Niektóre kraje produkujące ropę naftową zaczęły ograniczać wydobycie obawiając się długotrwałych zakłóceń transportu przez cieśninę Ormuz. Irak, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie zauważają, że część firm ma kłopoty z magazynowaniem ropy.
Zmniejszenie produkcji surowca może oznaczać długotrwałe niedobory na rynkach światowych, a tym samym dalszy wzrost cen.
