Lechia Zielona Góra zgarnia 3 punkty w derbach z Wartą!

Lechia Zielona Góra wygrała w Gorzowie z Wartą trzecioligowe derby Ziemi Lubuskiej 3-1. Do przerwy lider 3 ligi prowadził 1-0. 

Na początku meczu to jednak Warta robiła trochę lepsze wrażenie, częściej była przy piłce, ale pierwszą groźną sytuację stworzyła w 25 minucie. 

Tuliszka uderzył z bliska głową, ale w kapitalny sposób Lechię przed utratą gola uratował Bursztyn. Bramkarz Lechii był bohaterem I połowy, bo za kilka chwil znów w znany tylko sobie sposób wybronił kolejny strzał głową. 

W 36 minucie Rybicki uderzał groźnie na bramkę Lechii – tym razem piłka minęła bramkę gości.

Dwie minuty później zielonogórzanie prowadzili. Szmigiel odebrał Warcie piłkę na jej połowie, poszła wrzutka w pole karne miejscowych, tam najpierw bronił bramkarz, uderzał Ziarkowski aż w końcu piłka trafiła pod nogi Więcka, a ten ze spokojem ustawił ją sobie odpowiednio i pokonał Andrzejczaka.

Do przerwy nie było już sytuacji podbramkowych natomiast w 42 minucie skoczyli sobie do gardeł Nahrebecki z Lechii i Pałaszewski z Warty po ostrym starciu, oba zespoły ruszyły do siebie, na szczęście sędzia szybko uspokoił sytuację. 

Po przerwie Lechia spróbowała podwyższyć i dość szybko jej się to udało. W 57 minucie po zamieszaniu w polu karnym debiutujący w zespole lidera 18-letni Korzeniowski zachował się najprzytomniej w polu bramkowym i z bliska podwyższył na 2-0!

Dwie minuty później Lechia mogła zamknąć mecz, ale Szmigiel trafił w poprzeczkę!

Warta po kilku chwilach wstała z kolan i ruszyła do ataku. W 64 minucie gorzowianie zabrali piłkę Lechii 40 metrów pod jej bramką, w polu karnym wbiegającego Gardzielewicza sfaulował Gwinejczyk Gibi, a Siwiński strzelił kontaktowego gola dla gospodarzy. 

Potem w polu karnym padł Krocz atakowany przez obrońcę Lechii, ale sędzia nie gwizdnął karnego choć Warta mocno protestowała. 

W końcówce Warciarze zaatakowali wszystkimi siłami, trafiła w słupek i nacierała do końca, a pod bramkę Lechii powędrował w ostatniej minucie nawet gorzowski bramkarz. 

Tyle, że Lechia po rogu przeprowadziła błyskawiczną kontrę i Majchrzak ustalił wynik spotkania na 3-1 dla lidera.

Trener zwycięskiej Lechii i jej kapitan:

Szkoleniowiec Warty i kapitan gorzowian:

Exit mobile version