Siódmy dzień trwa wojna Izraela i USA przeciwko Iranowi, który przeprowadza akcje odwetowe. Prezydent USA Donald Trump oświadczył w czwartek, że inwazja lądowa na Iran byłaby „stratą czasu”, gdyż kraj ten stracił już potencjał militarny. Zaznaczył jednak, że Waszyngton zamierza „oczyścić” Teheran z obecnych władz i ma już kandydatów na nowych przywódców. Tymczasem „Washington Post” powołujący się na wywiad USA, a także informacje z krajów europejskich i arabskich napisał, że nie ma oznak świadczących o możliwym buncie ludności w Iranie. Nie zaobserwowano też pęknięć reżimu.
Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie
Doniesienia o możliwym przekazywaniu przez Rosję stronie irańskiej danych o amerykańskich celach na Bliskim Wschodzie to pierwszy sygnał, który może świadczyć o tym, że Moskwa próbuje zaangażować się w trwający tam od niemal tygodnia konflikt zbrojny – napisała w piątek (6 marca) agencja AP.
Ataki Izraela
Izraelska armia poinformowała, że od kiedy w poniedziałek Hezbollah przyłączył się do wojny po stronie Iranu zaatakowała ponad 500 celów w Libanie, niszcząc m.in. 170 wyrzutni rakietowych.
Tylko w piątek zaatakowała ponad 100 celów, w tym dziesiątki miejsc w uznawanych za bastion Hezbollahu południowych dzielnicach stolicy Libanu, Bejrutu – przekazano w komunikacie izraelskiej armii przytoczonym przez portal Times of Israel.
Wśród zaatakowanych miejsc wymieniono dowództwo IRCG w Bejrucie odpowiedzialne za lotnictwo oraz trzy dowództwa Hezbollahu. W poprzednich dniach informowano o atakach m.in. na południu Libanu, gdzie Izrael rozpoczął również ofensywę lądową.
Libańskie media opublikowały w piątek wieczorem filmy pokazujące izraelskie ataki na południe Bejrutu, w tym zniszczenie trafionych pociskami wielopiętrowych budynków.
Biały Dom: doniesienia o rosyjskim wsparciu dla Iranu nie mają znaczenia
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt była pytana w telewizji Fox News o piątkowe doniesienia m.in. dziennika „Washington Post”, który napisał, że Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze, umożliwiające przeprowadzanie ataków na siły USA na Bliskim Wschodzie.
Zapytano ją też, czy prezydent USA Donald Trump rozmawiał o tym z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Rzeczniczka odpowiedziała, że pozostawi tę sprawę do skomentowania prezydentowi Trumpowi. Dodała, że tak naprawdę nie ma to znaczenia, bo siły amerykańskie niszczą irański reżim.
Czy tak było, czy nie, szczerze mówiąc, to nie ma to tak naprawdę znaczenia, bo prezydent Trump i wojsko USA całkowicie dziesiątkują nikczemny terrorystyczny irański reżim
– oznajmiła Leavitt.
Dalsza część tekstu pod wpisem
"President Trump and the United States military are absolutely decimating the rogue Iranian terrorist regime," says @PressSec with an update on Operation Epic Fury.
"The United States military has impressively established dominance and air superiority over the skies of Iran. We… pic.twitter.com/D7iHAOsNWr
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) March 6, 2026
Następnie pytana przez dziennikarzy przed Białym Domem o to, czy wobec działań Rosjan administracja nadal uważa, że pokój jest możliwy, odparła: – Myślę, że prezydent powiedziałby, że pokój jest nadal osiągalnym celem w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej. Widzieliście, że specjalny wysłannik (Steve) Witkoff opublikował wczoraj tweeta, w którym ogłosił nową wymianę jeńców między Rosją a Ukrainą. A zatem to coś, czego ta administracja nadal pragnie i wiem, że prezydent będzie nad tym nadal pracował.
Rozwijając swoją wypowiedź na temat ewentualnego rosyjskiego wsparcia dla Iranu, Leavitt powtórzyła, że „ewidentnie to nie robi żadnej różnicy, jeśli chodzi o działania wojska w Iranie, bo całkowicie ich dziesiątkujemy”.
Liban. Min. zdrowia: bilans ofiar izraelskich ataków wzrósł do 217 zabitych i 798 rannych
Bilans ofiar izraelskich ataków na Liban wzrósł do 217 zabitych i 798 rannych – poinformowało w piątek libańskie ministerstwo zdrowia. W poprzednim raporcie resort informował o 123 zabitych i 683 rannych.
Rzecznik armii izraelskiej gen. Effie Defrin przekazał w piątek, że od poniedziałku w atakach na Liban zginęło ponad 70 członków Hezbollahu.
USA rozmieściły w regionie Zatoki Perskiej bombowce B-52
USA rozmieściły w regionie Zatoki Perskiej strategiczne bombowce B-52 z pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu JASSM – poinformował w piątek branżowy portal ArmyRecognition. Ich użycie pozwala USA atakować cele o dużym znaczeniu, takie jak instalacje rakietowe i węzły dowodzenia, bez wkraczania w przestrzeń powietrzną Iranu.
Pociski JASSM mogą razić cele na dystansie nawet około 1000 km.
Obecna koncentracja samolotów sił powietrznych USA w regionie Bliskiego Wschodu jest na historycznie wysokim poziomie, przewyższającym tę z czasów inwazji Stanów Zjednoczonych i sojuszników na Irak w 2003 r.
Ataki dronów m.in. na iracki Kurdystan
W mieście Basra, w południowo-wschodniej części Iraku, oraz w Irbilu, stolicy Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego w północnej części kraju, odnotowano ataki dronów – podała AFP.
Jak poinformował przedstawiciel przebywającej na wygnaniu Demokratycznej Partii Irańskiego Kurdystanu, przeprowadzono ataki na obiekty należące do irańsko-kurdyjskiej opozycji w Irbilu. Według AFP w pobliżu lotniska, gdzie znajduje się baza amerykańska, doszło do eksplozji.
Dalsza część tekstu pod grafiką
W Basrze cztery drony zaatakowały lotnisko oraz pola naftowe.
Władze irackiego Kurdystanu ogłosiły w piątek, że wydobycie na polu naftowym należącym do jednej z amerykańskich firm została wstrzymane.
Do ataków dronów na bazy USA przyznały się ugrupowania zbrojne zjednoczone pod nazwą Islamski Opór w Iraku, które są wspierane przez Iran – poinformowała AFP. Wcześniej agencja ta przekazała, że władze w Teheranie zagroziły atakiem na „wszystkie obiekty w irackim Kurdystanie”, jeżeli kurdyjscy bojownicy przedostaną się na terytorium Republiki Islamskiej.
Merz o Iranie: nie chcemy scenariusza syryjskiego
Długotrwałe kontynuowanie tej wojny nie leży w naszym interesie. To samo dotyczy ewentualnego załamania się państwowości Iranu lub konfliktów zastępczych toczonych na terytorium Iranu
– powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas wizyty w Monachium.
Zaznaczając, że Berlin popiera próbę eliminacji irańskich programów nuklearnych i rakietowych przez USA i Izrael, Merz podkreślił zarazem, że „naród irański ma prawo sam decydować o swoim losie”.
Zaznaczył przy tym, że należy zagwarantować, by materiał nuklearny z Iranu nie trafił do podmiotów niepaństwowych czy państw trzecich.
Jednocześnie w ocenie kanclerza istotne jest zachowanie integralności terytorialnej Iranu. – Iran nie może stać się areną wojen zastępczych, a samo państwo irańskie musi pozostać zdolne do funkcjonowania – zastrzegł kanclerz.
Chcemy również zapobiec niekontrolowanym ruchom migracyjnym z Iranu
– powiedział Merz.
W tym kontekście dodał: – Nie chcemy doświadczyć scenariusza syryjskiego.
W wyniku rozpoczętej w 2011 roku wojny domowej w Syrii miliony ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swojego kraju, wielu z nich skierowało się do Europy, w tym do Niemiec.
Prezydent Iranu: niektóre kraje próbują mediować w sprawie zakończenia wojny
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian poinformował w piątek, że niektóre kraje podjęły się mediacji w trwającej od 28 lutego wojnie USA i Izraela z Iranem. Siły irańskie odpowiadają atakami na sojuszników amerykańskich na Bliskim Wschodzie.
Niektóre kraje podjęły działania mediacyjne. Powiedzmy to jasno: jesteśmy zaangażowani w trwały pokój w regionie, ale nie zawahamy się bronić godności i suwerenności naszego narodu
– napisał Pezeszkian na platformie X.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Some countries have begun mediation efforts. Let's be clear: we are committed to lasting peace in the region yet we have no hesitation in defending our nation's dignity & sovereignty. Mediation should address those who underestimated the Iranian people and ignited this conflict https://t.co/MxWCuNYOYR
— Masoud Pezeshkian (@drpezeshkian) March 6, 2026
Dodał, że mediacje powinny dotyczyć „tych, którzy nie docenili irańskiego narodu” i rozpętali trwającą wojnę.
Nie doprecyzował jednak, czy miał na myśli Izrael i USA, których ataki zabiły najwyższego przywódcę Iranu ajatollaha Alego Chameneia oraz dziesiątki innych wysokiej rangi przedstawicieli władz.
Wypowiedź irańskiego prezydenta pojawiła się krótko po tym, jak Siły Obronne Izraela (IDF) opublikowały w serwisie X nagranie z informacją, że 50 izraelskich myśliwców „zlikwidowało podziemny bunkier wojskowy Chameneia” w Teheranie. Według agencji Reutera bunkier był wykorzystywany przez przywódców kraju, którzy przeżyli ataki.
Dalsza część tekstu pod nagraniem
?? WATCH: ~50 Israeli Air Force fighter jets dismantled Ali Khamenei’s underground military bunker beneath the Iranian regime’s leadership compound in Tehran. pic.twitter.com/Nw0tvvQMRX
— Israel Defense Forces (@IDF) March 6, 2026
Szef irańskiej policji wydał rozkaz strzelania do szabrowników
Szef irańskiej policji Ahmad-Reza Radan poinformował w piątek, że w obliczu trwającej wojny wydał funkcjonariuszom rozkaz strzelania do szabrowników.
Biorąc pod uwagę stan wojny, wydałem rozkaz strzelania do złodziei
– powiedział Radan w telewizji państwowej, dodając, że rabusie zostaną „szybko zneutralizowani”.
Oświadczył również, że władze podjęły działania w celu utrzymania porządku w cyberprzestrzeni – przekazała agencja AFP.
Nie pozwolimy, aby grupa płatnych agentów podważała jedność, którą naród osiągnął krwią tysięcy męczenników, szerząc niepokoje
– ostrzegł.
Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle wpłynął na wody Morza Śródziemnego
Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle wpłynął na wody Morza Śródziemnego – poinformowała w piątek agencja AFP. Okręt wcześniej uczestniczył w ćwiczeniach na Morzu Bałtyckim, ale w związku z wojną USA i Izraela z Iranem został wysłany, aby wspierać sojuszników Francji w regionie Bliskiego Wschodu.
W ubiegłym tygodniu lotniskowiec był w szwedzkim porcie Malmoe, gdzie doszło do incydentu – do okrętu zbliżył się dron, który został wykryty przez siły zbrojne Szwecji. W Malmoe okręt miał pozostać do 2 marca w ramach wizyty ocenianej jako elementu odstraszania w regionie Bałtyku.
Charles de Gaulle o napędzie atomowym ma długość 260 m – to największa tego rodzaju jednostka poza USA. Może pomieścić 30 samolotów, w tym myśliwce Dassault Rafale.
Następca Chameneia ma zostać wyznaczony w ciągu dwóch dni
Irański parlamentarzysta Mohsen Zangeneh przekazał, że nowy najwyższy duchowy i polityczny przywódca Iranu ma zostać mianowany w ciągu dwóch dni. Dodał, że obaj ostateczni kandydaci „niechętnie przyjęliby to stanowisko”.
Poprzedni przywódca – ajatollah Ali Chamenei, zginął wraz z najbliższymi współpracownikami w amerykańsko-izraelskim nalocie 28 lutego, co stworzyło próżnię władzy niespotykaną w 47-letniej historii Republiki Islamskiej. Chamenei był zaledwie drugą osobą sprawującą funkcję najwyższego przywódcy.
W ostatnich godzinach pojawiały się sprzeczne doniesienia na temat harmonogramu wyboru nowego przywódcy Iranu. Jeden z wysokich rangą członków Zgromadzenia Ekspertów powiedział mediom państwowym, że proces jest „bliski zakończenia”, podczas gdy inny członek poinformował, że czas trwania procesu jest „niejasny”.
Izrael ostrzegł, że każdy nowy przywódca będzie celem ataku.
Najwyższy przywódca jest najwyższym autorytetem religijnym i politycznym w Republice Islamskiej. Urząd ten daje uprawnienia nieporównywalne z większością innych systemów politycznych. Jest głównodowodzącym sił zbrojnych i sprawuje bezpośredni nadzór nad sądownictwem, mediami państwowymi i Radą Strażników, co daje mu skuteczne prawo weta zarówno w stosunku do ustawodawstwa, jak i kandydatów w wyborach. Ma on decydujący głos w polityce zagranicznej i szeroko rozumianej polityce wewnętrznej. Stanowisko to jest dożywotnie. Decyzję o wyborze kandydata podejmuje Zgromadzenie Ekspertów, składające się z wybranych na ośmioletnią kadencję 88 uczonych islamskich.
Nim jednak Zgromadzenie podejmie ostateczną decyzję, kandydat musi zostać najpierw zweryfikowany i zatwierdzony przez Radę Strażników – 12-osobowy organ, którego członkowie są mianowani przez najwyższego przywódcę i najwyższego sędziego (również mianowanego przez najwyższego przywódcę). W rezultacie powstaje struktura funkcjonująca w obiegu zamkniętym: najwyższy przywódca zatwierdza osoby uprawnione do zasiadania w organie, którego konstytucyjnym zadaniem jest nie tylko wybieranie najważniejszej osoby w państwie, ale także sprawowanie nad nią nadzoru, a nawet złożenie jej z urzędu.
Maersk zawiesza dwie linie żeglugowe z Dalekiego Wschodu
Jedna z największych firm transportu morskiego, duński Maersk, ogłosiła w piątek tymczasowe zawieszenie dwóch linii żeglugowych, łączących Bliski Wschód z Europą i Dalekim Wschodem. Zaznaczyła, że to środek ostrożności, mający chronić personel i statki przed trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Zawieszono linię FM1 łączącą Chiny z portem Dżebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i linię ME11 wiodącą z Hiszpanii i Maroka do portu w Dżeddzie w Arabii Saudyjskiej.
Irańskie władze zagroziły atakiem na iracki Kurdystan
Władze w Teheranie zagroziły atakiem na „wszystkie obiekty w irackim Kurdystanie”, jeżeli kurdyjscy bojownicy przedostaną się na terytorium Republiki Islamskiej – przekazała w piątek AFP, powołując się na agencję Mehr.
Do tej pory atakowane były jedynie bazy USA i Izraela, a także grupy separatystyczne w regionie – podkreśliła agencja prasowa Mehr, powołując się na list Irańskiej Rady Obrony.
W środę w amerykańskich mediach pojawiła się informacja, że bojówki irańskich Kurdów rozpoczęły ofensywę w północno-zachodnim Iranie. Media irackiego Kurdystanu zaprzeczyły tym doniesieniom, choć niektóre, jak kurdyjska stacja Rudaw, podawały, że trwają przygotowania do takiego ataku.
Według magazynu „The Atlantic” amerykańskie służby specjalne od miesięcy przygotowywały kurdyjskie milicje do działań zbrojnych w Iranie.
Trump bez wsparcia dla Kurdów
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek (5 marca), że w pełni popiera koncepcję ofensywy kurdyjskich bojówek przeciwko Iranowi. Jednocześnie odmówił jednoznacznego zobowiązania się do zapewnienia Kurdom amerykańskiego wsparcia z powietrza.
Portal emirackiego dziennika „National” przypomniał, że frakcje kurdyjskie uznały za zdradę zachowanie USA, które w tym roku, pomimo wspólnej walki z Kurdami przeciwko Państwu Islamskiemu, wycofały poparcie dla tej narodowości, starając się pomóc nowym władzom Syrii w przejęciu kontroli nad całym terytorium kraju.
Kurdowie, lud pozbawiony państwowości, zamieszkują kilka państw na Bliskim Wschodzie – w tym Irak, Iran oraz Syrię. W Iranie Kurdowie stanowią około 10 proc. ludności.
Turcja wprowadza system kontroli cen paliwa w związku z blokadą cieśniny Ormuz
Rząd Turcji wprowadził tymczasowo system kontroli cen paliw, według którego władze pokryją wzrosty cen poprzez obniżki podatków o nawet 75 proc. w zależności od produktu paliwowego – podał portal Bia. To reakcja na zablokowanie przez Iran kluczowej dla transportu ropy cieśniny Ormuz.
Dalsza część tekstu pod grafiką
W ramach tymczasowego systemu ruchomej skali, znanego w Turcji jako esel mobil, specjalny podatek konsumpcyjny (OTV) na niektóre produkty paliwowe zostanie obniżony nawet o 75 proc. od każdego wzrostu cen względem tych z poniedziałku 2 marca.
Obecnie podatki, w tym OTV i VAT, stanowią około 40 proc. cen benzyny i oleju napędowego w Turcji.
Ministerstwo finansów w Ankarze wyjaśniło, że jedynie 2,5 liry z przykładowego wzrostu ceny o 10 lir zostanie uwzględnione na stacjach benzynowych, a pozostałe 7,5 liry zostanie pokryte z obniżek podatkowych.
System ruchomej skali został wprowadzony po raz pierwszy w 2018 roku, podczas kryzysu wywołanego nagłym wzrostem inflacji. Został później wycofany pod koniec tego samego roku, ale przywrócono go 10 kwietnia 2019 r. Rząd rozpoczął następnie wycofywanie tego rozwiązania w grudniu 2021 r. i oficjalnie zrezygnował z niego 1 marca 2022 r.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Dalsza część tekstu pod filmem
USA: armia zniszczyła w Iranie wyrzutnie rakiet udające zwykłe ciężarówki
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych obecne w Zatoce Perskiej zniszczyły kilka irańskich mobilnych wyrzutni rakiet udających zwykłe ciężarówki – poinformowało w czwartek na X Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), publikując nagranie wideo dokumentujące atak.
Iran użył zakamuflowanych wyrzutni do wystrzeliwania pocisków w kierunku sąsiednich krajów, przede wszystkim Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w kierunku których posłał niemal połowę wykorzystanych dotąd rakiet i dronów – wynika z infografiki opracowanej przez American Jewish Committee, organizacji zajmującej się obroną praw Żydów poza granicami USA.
Ekspert: Iran straci zdolności obronne w ten weekend
Wojska Iranu stracą zdolności obronne już w ten weekend, a amerykańsko-izraelska operacja w tym kraju jest bliska końca – powiedział w rozmowie z telewizją CNN Portugal były szef służb wywiadowczych Portugalii Jorge Silva Carvalho.
Komentując sytuację na Bliskim Wschodzie po rozpoczętym w sobotę uderzeniu na Teheran w ramach operacji „Epicka Furia”, stwierdził, że należy oczekiwać, że do końca tego tygodnia wojska irańskie staną się bezbronne.
Od soboty do poniedziałku Iran stracił około 300 wyrzutni rakietowych wskutek ataków ze strony Izraela. Oznacza to, że zdolności obronne reżimu w Teheranie bardzo szybko się kurczą
– powiedział CNN Portugal Silva Carvalho.
Dodał, że opinie niektórych ekspertów na temat rzekomo dużego potencjału militarnego Iranu są błędne, a siły zbrojne tego kraju szybko się wykrwawiają.
Moim zdaniem wszystko przebiega zgodnie z planem władz Izraela i USA
– powiedział były szef portugalskiego wywiadu.
Odnotował, że amerykański prezydent Donald Trump już niebawem będzie mógł osiągnąć jeden z głównych celów operacji „Epicka Furia”, jakim jest „przejęcie kontroli nad eksportem ropy naftowej z Iranu, czyli od drugiego największego dostawcy tego surowca do Chin”, głównego rywala Stanów Zjednoczonych.
Reżim przygotowany
Zdaniem Carvalho, pomimo szybkiego słabnięcia Iranu, reżim w Teheranie przygotował się dobrze „z punktu widzenia strategicznego do tego ataku”. Przypomniał o trwających 12 dni uderzeniach na Iran sił izraelskich wspieranych przez USA z czerwca ub.r., po których Irańczycy przeprowadzili zakupy uzbrojenia w Rosji oraz Chinach.
Odnotował, że jeszcze za życia przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia, reżim w Teheranie przygotował też plan działania na wypadek jego śmierci.
Będzie relokacja amerykańakich rakiet?
Minister spraw zagranicznych Korei Południowej Czo Hjun potwierdził, że Seul i Waszyngton prowadzą rozmowy na temat przekierowania na potrzeby wojny z Iranem części amerykańskiego sprzętu wojskowego z Półwyspu Koreańskiego, w tym systemów rakietowych Patriot.
Czo przyznał podczas przesłuchania w parlamencie, że wojskowi z obu krajów ściśle współpracują w kwestii zarządzania zasobami strategicznymi.
To prawda
– odpowiedział krótko minister, dopytywany przez opozycyjnego deputowanego o to, czy toczą się negocjacje w sprawie relokacji uzbrojenia.
Odmówił jednak podania szczegółów operacyjnych, podkreślając, że decyzje będą podejmowane indywidualnie dla każdego przypadku.
Sri Lanka przejęła kontrolę nad irańskim okrętem
Sri Lanka przejęła kontrolę nad irańskim okrętem wojennym IRINS Buszehr po ewakuacji załogi tej jednostki, która zgłosiła awarię silnika. Dwa dni wcześniej Stany Zjednoczone storpedowały irańską fregatę IRIS Dena. Uratowano 32 osoby, wyłowiono zwłoki 84 marynarzy – przekazała agencja AFP.
Nasze wojsko przejęło kontrolę nad okrętem, który zostanie zacumowany w porcie Trikunamalaja w północno-wschodniej części wyspy – powiedział agencji AFP wysoki rangą lankijski urzędnik. 204 marynarzy zostało przeniesionych z pokładu IRINS Buszehr na trzy okręty marynarki wojennej Sri Lanki. Obecnie te osoby przebywają w obozie wojskowym w pobliżu stolicy, Kolombo. Czterech Irańczyków pozostało na pokładzie, aby pomóc lankijskim marynarzom
– dodał rozmówca AFP.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
LOT uruchamia rejsy powrotne dla klientów biur podróży ze Sri Lanki i Malediwów [AKTUALIZACJA]
Polskie Linie Lotnicze LOT, we współpracy z biurami podróży, uruchamiają rejsy powrotne dla turystów na trasach Colombo-Warszawa i Male-Warszawa - poinformował w czwartek (5 marca) przewoźnik. Dodatkowe loty z...
Czytaj więcejDetailsZestrzelono rakiety lecące w kierunku bazy sił powietrznych Arabii Saudyjskiej
Obrona powietrzna Arabii Saudyjskiej przechwyciła i zniszczyła w piątek rano trzy rakiety, zmierzające w kierunku bazy sił powietrznych Prince Sultan (bazy Księcia Sultana) w prowincji Al-Chardż – przekazało saudyjskie ministerstwo obrony.
Wcześniej saudyjska ochrona przeciwlotnicza zneutralizowała drony, których celem była rafineria Ras Tanura w Prowincji Wschodniej, a także pociski manewrujące wymierzone w obszar przemysłowy Al-Chardż, leżący około 80 km na południowy wschód od stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu.
Piątkowy ostrzał nastąpił po zneutralizowaniu trzech pocisków manewrujących, wymierzonych w również w Al-Chardż, i powstrzymaniu ataku dronów nad rafinerią Ras Tanura w Prowincji Wschodniej.
2 marca ta największa rafineria w kraju, należąca do koncernu Saudi Aramco, wstrzymała prace po ataku bezzałogowców w okolicy tego zakładu. Według Saudyjskiej Agencji Prasowej, w rafinerii miało dojść do wybuchu pożaru na niewielką skalę, spowodowanego odłamkami z dwóch zestrzelonych dronów, które atakowały obiekt.
Źródło bliskie władzom Arabii Saudyjskiej, cytowane przez agencję AFP, ostrzegło tego dnia, że „skoordynowany” atak Iranu na saudyjską infrastrukturę naftową może doprowadzić do reakcji militarnej Rijadu. Dodatkowo armia saudyjska podniosła 2 marca swój poziom gotowości obronnej do najwyższego możliwego.
Irańskie media państwowe: są ofiary śmiertelne ataku rakietowego na Sziraz
Kilka osób zginęło w czwartek wieczorem w ataku rakietowym USA i Izraela na miasto Sziraz na południu Iranu – poinformowała w piątek rano oficjalna agencja prasowa IRNA, cytowana przez AFP. Według państwowych mediów uderzenie nastąpiło w miejscu publicznym w jednej z dzielnic mieszkalnych.
W czwartek wieczorem (5 marca) park w dzielnicy Zibashahr w Szirazie stał się celem ataku rakietowego przeprowadzonego przez przestępczy reżim amerykańsko-syjonistyczny
– napisała IRNA w komunikacie na komunikatorze Telegram.
Agencja dodała, powołując się na służby ratunkowe, że w wyniku incydentu „kilku obywateli zostało zabitych lub rannych”. Zaznaczono, że na miejscu wciąż trwają operacje poszukiwawczo-ratownicze oraz usuwanie gruzów. Jest to rzadki przypadek, gdy kontrolowane przez państwo media tak szybko i otwarcie informują o ofiarach cywilnych w głębi kraju.
Sziraz, stolica prowincji Fars, to jedno z najważniejszych miast Iranu o dużym znaczeniu kulturowym.
Trump: Inwazja lądowa na Iran byłaby stratą czasu; chcemy zmienić przywództwo
Komentarz Trumpa był reakcją na słowa szefa irańskiej dyplomacji Abbasa Aragczi, który zapewniał o gotowości kraju na inwazję lądową.
Prezydent USA uznał te obawy za bezpodstawne w obecnej sytuacji strategicznej. – To strata czasu. Stracili wszystko. Stracili marynarkę wojenną. Stracili wszystko, co mogli stracić – ocenił Trump w rozmowie telefonicznej ze stacją, sugerując, że zamiast operacji lądowej kontynuowane będą uderzenia z dystansu.
Chcemy wejść i oczyścić wszystko. Nie chcemy kogoś, kto odbudowywałby (dotychczasowy reżim) w 10 lat
– podkreślił.
Trump powiedział, że Stany Zjednoczone „mają kilku ludzi”, którzy jego zdaniem sprawdziliby się w roli nowych liderów. – Obserwujemy ich – podkreślił, dodając, że podejmowane są starania, aby osoby te przeżyły trwający konflikt. Nie sprecyzował jednak żadnych nazwisk.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Wrze na Bliskim Wschodzie. Najnowsze informacje [RELACJA]
Szef Pentagonu: w naszym kraju nie będzie fali uchodźców z Bliskiego Wschodu Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział w czwartek, że w USA nie będzie fali nowych uchodźców z Bliskiego...
Czytaj więcejDetailsWcześniej Tump mówił, że syn zabitego irańskiego przywódcy Alego Chameneia, Modżtaba Chamenei, jest „nie do zaakceptowania”.
56-letni Modżtaba Chamenei znany jest z bliskich, pielęgnowanych od dziesięcioleci powiązań z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, znanym też jako Gwardia Rewolucyjna. Przez lata był kluczowym łącznikiem między ojcem a dowództwem tej formacji – podał niezależny opozycyjny portal Iran International.
Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi, w której żartował, że Irańczycy sami zadzwonią z prośbą o wskazanie lidera, Trump przyznał, że był wówczas „tylko trochę sarkastyczny”.
Izraelska armia: rozpoczęliśmy kolejną falę uderzeń na cele w Teheranie
Izraelska armia ogłosiła w nocy z czwartku na piątek, że rozpoczęła kolejną falę uderzeń na cele w Teheranie. Irańskie media państwowe poinformowały o eksplozjach słyszanych w różnych częściach stolicy kraju.
Siły zbrojne Izraela napisały w komunikacie, że zaczęły „szeroką falę” uderzeń na „infrastrukturę terrorystycznego reżimu irańskiego” w Teheranie.
Od 28 lutego Izrael i USA przeprowadzają naloty na Iran. W pierwszej fazie ataków zginął między innymi najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei.
W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając a amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną.
Izrael: Hiszpania prowadzi „dziwną i niezrozumiałą grę”
Hiszpania prowadzi „dziwną i niezrozumiałą grę” w kwestii wojny z Iranem i nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań jako członek NATO i Unii Europejskiej – ocenił w czwartek (5 marca) prezydent Izraela Icchak Hercog, cytowany przez portal hiszpańskiego radia Cadena SER.
Pamiętamy i widzimy, które kraje przyłączają się do kampanii (przeciwko Iranowi – PAP) i nas wspierają, a także widzimy kraje takie jak Hiszpania
– powiedział Herzog.
Jak zauważył, wszystko to dzieje się „w sytuacji, gdy istnieje potężna międzynarodowa i regionalna koalicja, której celem jest doprowadzenie do zmian na Bliskim Wschodzie, a przede wszystkim zniszczenie potencjału imperium zła, jakim jest Iran”.
Napięte relacje na linii Izrael-Hiszpania
Wypowiedź izraelskiego prezydenta ma miejsce w czasie napiętych stosunków amerykańsko-hiszpańskich po tym, jak prezydent USA Donald Trump skrytykował we wtorek rząd w Madrycie, ogłaszając zerwanie stosunków handlowych z Hiszpanią.
Trump zarzucił iberyjskiemu krajowi, że wydaje zbyt mało środków na obronność w ramach NATO, a także odmówił USA korzystania z dwóch baz wojskowych na południu kraju podczas ataku na Iran.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez oświadczył w środę, że jego rząd sprzeciwia się wojnie, a działania USA i Izraela na Bliskim Wschodzie traktuje jako sprzeczne z prawem międzynarodowym.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Gorąco na linii USA – Hiszpania
"Hiszpania zgodziła się na współpracę z armią USA”- oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt pytana o wczorajszą decyzję Donalda Trumpa o zerwaniu relacji handlowych z Madrytem. Hiszpański rząd zaprzecza...
Czytaj więcejDetailsWypowiedź izraelskiego prezydenta ma miejsce w czasie napiętych stosunków amerykańsko-hiszpańskich po tym, jak prezydent USA Donald Trump skrytykował we wtorek rząd w Madrycie, ogłaszając zerwanie stosunków handlowych z Hiszpanią.
Trump zarzucił iberyjskiemu krajowi, że wydaje zbyt mało środków na obronność w ramach NATO, a także odmówił USA korzystania z dwóch baz wojskowych na południu kraju podczas ataku na Iran.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez oświadczył w środę, że jego rząd sprzeciwia się wojnie, a działania USA i Izraela na Bliskim Wschodzie traktuje jako sprzeczne z prawem międzynarodowym.
NATO zwiększyło gotowość systemów obrony przed pociskami balistycznymi
NATO zwiększyło w całym Sojuszu gotowość systemów obrony przed pociskami balistycznymi po przechwyceniu rakiety wystrzelonej przez Iran w stronę Turcji – ogłosił w czwartek rzecznik Naczelnego Dowództwa Sił Sojuszniczych NATO w Europie, płk Martin O’Donnel.
„Postawa obronna” pozostanie na podwyższonym poziomie, dopóki nie osłabnie zagrożenie wynikające z irańskich ataków
– poinformował O’Donnel w komunikacie zamieszczonym na platformie X.
Rzecznik dodał, że nie może ujawnić szczegółów dotyczących podwyższenia gotowości, uzasadniając to kwestiami „bezpieczeństwa operacyjnego”.
O’Donnel ocenił, że w przypadku pocisku wystrzelonego w stronę Turcji, NATO w środę „doskonale wypełniło swoje procedury obrony przeciw pociskami balistycznymi”.
W mniej niż 10 minut żołnierze NATO zidentyfikowali zagrożenie dla sojuszników, pocisk balistyczny, potwierdzili jego trajektorię, ostrzegli systemy obrony przeciwrakietowej na lądzie i morzu oraz wystrzelili pocisk przechwytujący, by wyeliminować zagrożenie, chronić nasze terytorium i ludność
– napisał.
