Na przełomie lutego i marca ma przyjść decyzja o marszałkowskim dofinansowaniu rewitalizacji Schodów Donikąd.
Koncepcję ich przebudowy urzędnicy prezentowali w połowie marca ub. roku. Nad projektem pracowało 13 architektów, którzy zaproponowali m.in. wielofunkcyjny plac miejski z fontanną u stóp schodów, czy kolejkę – pochyłą windę pasażerską, która zapewni dostęp na poszczególne poziomy tarasów schodów osobom ze szczególnymi potrzebami.
Mówi architekt miejski Marta Bejnar-Bejnarowicz:
Miasto złożyło wniosek o dofinansowanie rewitalizacji schodów w wysokości 25 mln, bo projekt zakłada też m.in. przebudowę odcinka ul. Drzymały, toalet, budowę półpodziemnych śmietników.
Sprawa schodów wraca w Gorzowie co jakiś czas i część mieszkańców ma wątpliwości, czy doczeka się finalizacji. Bejnar-Bejnarowicz tłumaczy, że urzędnicy są zdeterminowani, by tym razem się udało:
Koszt rewitalizacji schodów ma wynieść ok. 30 mln zł.
