Lód na Bałtyku, odwołane rejsy, promy mogą pływać w konwojach

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Z powodu trudnych warunków pogodowych w sobotę (7 lutego) o godz. 12.30 do Ystad ze Świnoujścia nie wypłynęła Varsovia. Nie będzie też nocnego rejsu powrotnego. Problemy z pływaniem na Bałtyku mają też inne polskie promy.

Z powodu zalodzenia Zatoki Pomorskiej prom Varsovia należący do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Polferries nie pływa w piątek i nie będzie pływać w sobotę między Świnoujściem a Szwecją. Anulowano rejs do Ystad planowany w piątek o godz. 12.30. Nie będzie też nocnego połączenia powrotnego. Operowanie na Bałtyku utrudnia niska temperatura i sztormowa pogoda. 

Prezes PŻB Piotr Redmerski poinformował, że mróz uniemożliwia chłodzenie silników Varsovii. 

Woda do chłodzenia przechodzi przez dość drobną siatkę. Gromadzą się na niej grudki lodu. Z krat trzeba było ostatnio usunąć 7 ton lodu

– powiedział. 

Zaznaczył, że inne jednostki pływające między Polską a Skandynawią mają opóźnienia m.in. z powodu oblodzenia sterów strumieniowych. Jeśli napęd nie działa właściwie, prom nie może manewrować i bezpiecznie przybić do nabrzeża. 

Takie problemy miała ostatnio Skania należąca do Polskiej Żeglugi Morskiej, pływająca w barwach Unity Line (operator promowy, spółka PŻM i EuroAfrica). W piątek w południe nie ruszyła z Ystad do Świnoujścia. Dzisiejszy rejs (godz. 12.35) ma zostać zrealizowany planowo. W tym samym czasie ze Świnoujścia do Ystad wypłynie (godz. 13) Polonia (Unity Line). Przed godz. 23.00 kursujące wahadłowo te dwie jednostki mają zaplanowane kolejne rejsy – Polonia powrót do Polski, a Skania do Skandynawii. 

Po ekstremalnie trudnym tygodniu związanym z bardzo zimową i wymagającą pogodą po stronie szwedzkiej, gdzie występowały huraganowe wiatry, sytuacja wróciła do normy. Wszystkie promy ponownie ruszyły do żeglugi zgodnie z obowiązującymi rozkładami – przekazał w sobotę dyrektor pionu eksploatacji promów Unity Line Paweł Wojdalski. 

Wyjaśnił, że z powodu trudnych warunków pogodowych i „silnego zalodzenia także po polskiej stronie” odwoływane były pojedyncze rejsy Copernicusa i Galileusza. Z problemami kursowały Epsilon i najnowszy polski prom Jantar, który 3 i 5 lutego nie mógł planowo rozpocząć przedpołudniowych rejsów z Trelleborga. Wypłynięcie utrudniała pogoda, a także brak holowników i nawigatorów. 

Przygodę przeżyli też pasażerowie Epsilona, który w piątek o świcie utknął w lodzie ok. 25 km od Świnoujścia. Na pomoc ruszyła większa jednostka (230 m) TT Line, Peter Pan, płynąca w przeciwną stronę do Trelleborga. Ogromny prom niemieckiego armatora skruszył pokrywę lodową, tworząc korytarz, którym przebił się Epsilon i bezpiecznie dotarł do Świnoujścia. 

W sobotę o godz. 12.45 z Trelleborga do Świnoujścia ma wypłynąć Copernicus (Unity Line). W weekend na tej trasie będą pływać też Jantar i Epsilon. 

Flagowa jednostka Polferries – Varsovia – również ma wznowić kursowanie do Skandynawii. W niedzielę o godz. 22.30 wypłynie do Ystad, a w poniedziałek do Świnoujścia. 

Jeśli w przyszłym tygodniu wrócą ostre mrozy, promy będą miały opóźnienia, mówi się, że będą pływać w konwojach

– podsumował Redmerski. 

Jednostki obsługujące połączenia z Trójmiasta do szwedzkich portów kursują bez utrudnień. Np. Wawel należący do PŻB-Polferries ma wypłynąć w sobotę o godz. 18.00 z Gdańska do Nynäshamn, a w niedzielę ma zaplanowany rejs do Polski.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version