Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wybuchu w bloku

GORZÓW WIELKOPOLSKI WYBUCH I POŻAR W BLOKU. Fot. PAP/Lech Muszyński

GORZÓW WIELKOPOLSKI WYBUCH I POŻAR W BLOKU. Fot. PAP/Lech Muszyński

Gorzowska prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo mające wyjaśnić przyczynę i sprawdzić, czy ktoś przyczynił się do wybuchu i pożaru w piwnicy bloku na Osiedlu Górczyn w tym mieście. Zatrzymany został mieszkaniec budynku – poinformował Roman Witkowski z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp.

Do wybuchu i pożaru w piwnicy czteropiętrowego bloku przy ul. Wróblewskiego doszło w środę rano. Ewakuowano z niego 48 osób. Nikt nie został ranny. W piwnicy zostały uszkodzone ścianki działowe i spłonęła zawartość jednego z boksów. Siła wybuchu uszkodziła drzwi od piwnic i mieszkań w dwóch klatkach schodowych. 

W środę policjanci zatrzymali jednego z mieszkańców bloku, w którym doszło do wybuchu. W piwnicy należącej do mężczyzny były pojemniki z alkoholem i elementy domowej instalacji do produkcji alkoholu. 

Prokurator Witkowski przekazał PAP, że śledztwo zostało wszczęte na podstawie artykułów Kodeksu karnego i Kodeksu karnego skarbowego w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru i zawalenia się budynku oraz produkcji i magazynowania wyrobów akcyzowych poza składem akcyzowym. 

W przypadku pierwszego z zarzutów zagrożenie karą to od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia, a za drugi grozi kara grzywny do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności, albo obie te kary łącznie. 

Na piątek zostały zaplanowane czynności z udziałem zatrzymanego mężczyzny. Nadal nie jest znana dokładna przyczyna wybuchu i pożaru. W tej kwestii będzie musiał wypowiedzieć się biegły

– powiedział prok. Witkowski. 

Jak dowiedziała się w czwartek (5 lutego) PAP w Spółdzielni Mieszkaniowej „Górczyn”, mieszkania w dwóch z pięciu klatek w budynku, w którym doszło do wybuchu i pożaru, są jeszcze wyłączone z użytkowania. 

Inspektorzy nadzoru budowlanego nie stwierdzili, by doszło do naruszenia konstrukcji budynku, ale nakazali przeprowadzenie przeglądu i napraw uszkodzonych instalacji i innych elementów. Te prace trwają i mieszkańcy powinni wrócić do swoich domów w ciągu 1-2 dni.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version