Prezydent USA Donald Trump przybędzie w środę (21 stycznia) na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos (WEF) prawdopodobnie z około trzygodzinnym opóźnieniem – poinformował amerykański minister finansów Scott Bessent.
Uważam, że prezydent Trump spóźni się około trzech godzin
– powiedział Bessent w odpowiedzi na pytanie o kłopoty z samolotem Air Force One.
Trump ma w środę (21 stycznia) wygłosić przemówienie do zebranych na WEF światowych przywódców.
Tegoroczna, 56. edycja Światowego Forum Ekonomicznego w Davos odbywa się pod hasłem „Duch dialogu” i potrwa do piątku. Organizowane od 1971 r. WEF to jeden z najbardziej prestiżowych szczytów gospodarczo-politycznych na świecie. Uczestniczą w nim liderzy polityczni, w tym prezydenci i premierzy, a także przedstawiciele świata biznesu, nauki i kultury.
Kłopoty Air Force One
Prezydent USA Donald Trump wyruszył w nocy z wtorku na środę do Szwajcarii na pokładzie zastępczego samolotu. Wcześniej Air Force One, którym leciał do Europy, wrócił do bazy lotniczej pod Waszyngtonem w związku z usterką elektroniczną.
Wieczorem we wtorek (20 stycznia) Biały Dom powiadomił, że „po wystartowaniu załoga AF1 (Air Force One) zidentyfikowała niewielki problem z elektroniką”. Jak dodano, w ramach środków ostrożności AF1 wrócił do bazy Andrews. Zapowiedziano, że prezydent i jego zespół będą kontynuować podróż do Szwajcarii na pokładzie innego samolotu.
Air Force One bezpiecznie wylądował w bazie w Maryland chwilę po godz. 23 miejscowego czasu. Po ok. godzinie inny samolot z prezydentem na pokładzie wystartował do Szwajcarii.
Trump z opóźnieniem do Davos
W środę (21 stycznia) Trump ma uczestniczyć w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W związku z powrotem do bazy prezydent przybędzie do Szwajcarii z opóźnieniem.
We wtorek wieczorem Trump zamieścił wpis na swojej platformie społecznościowej Truth Social: „Ameryka będzie dobrze reprezentowana w Davos – przeze mnie. NIECH WAS BÓG BŁOGOSŁAWI!”.
