Putin zagroził Zachodowi w sprawie sił pokojowych. Kallas odpowiada

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas i prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas i prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas uznała groźby Władimira Putina pod adresem Zachodu w związku z gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy za poważną eskalację, która zagraża bezpieczeństwu Europy. Rosja nie ma wpływu na to, jak się bronimy – podkreśliła.

Po spotkaniu tzw. koalicji chętnych w Paryżu, zorganizowanym 4 września, padła deklaracja ze strony gospodarza rozmów, francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, że 26 państw wchodzących w skład koalicji jest gotowych wysłać swoich żołnierzy do Ukrainy lub zapewnić jej wsparcie „na lądzie, morzu i w powietrzu”. Celem tego przedsięwzięcia byłoby zagwarantowanie, że Rosja będzie przestrzegała potencjalnego porozumienia pokojowego.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

W odpowiedzi Putin powiedział, że nie widzi sensu w rozmieszczaniu zachodnich sił w Ukrainie, jeżeli zostanie wypracowane porozumienie pokojowe. Jak dodał, Rosja będzie przestrzegać porozumień w sprawie Ukrainy. Ostrzegł, że zachodnie siły byłyby pełnoprawnym celem ataku.

Na stole koalicji chętnych leżą teraz poważne zobowiązania – podkreśliła Kallas, występując we wtorek (9 września) w Parlamencie Europejskim. – Dlatego dzień po spotkaniu koalicji chętnych w ubiegłym tygodniu Putin zagroził atakami na każdą obecność Zachodu na tym terenie (Ukrainy – PAP), w tym na siły pokojowe. Jest to poważna eskalacja ze strony Rosji, która bezpośrednio godzi w bezpieczeństwo Europy. Rosja nie ma wpływu na to, jak się bronimy

– powiedziała szefowa dyplomacji UE.

Putin zagroził Zachodowi ws. sił pokojowych. Kallas apeluje

Według Kallas Europa ma jasne przesłanie dla Putina – wojna z Kijowem jest nie do wygrania.

Opuśćcie pole walki i usiądźcie do stołu negocjacyjnego z Ukrainą 

– zaapelowała.

Jak dodała, kiedy to nastąpi, Rosja nie może zostać dozbrojona i ponownie atakować.

Już to przerabialiśmy, a Putin nie ukrywa, że Ukraina to dopiero początek. On chce przywrócić sowiecką strefę wpływów Rosji sprzed 1991 roku. Zachód jest jednak zjednoczony w udzielaniu Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa

– podkreśliła estońska polityczka.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Kallas przypomniała, że UE przeszkoliła prawie 80 tys. ukraińskich żołnierzy.

Rozpoczęliśmy również prace nad zmianą mandatu naszej misji, abyśmy mogli szkolić żołnierzy również na Ukrainie

– zapowiedziała.

Będziemy nadal wzmacniać ukraiński przemysł obronny, w tym pomagać Ukrainie w produkcji większej ilości sprzętu wojskowego w Unii. UE już aktywnie zachęca państwa członkowskie do współpracy z Ukrainą, aby ją wspierać i uczyć się na jej doświadczeniach wojennych. Stopniowo integrujemy Ukrainę z europejską bazą przemysłu obronnego, w tym zachęcając do wspólnych zamówień za pośrednictwem SAFE

– powiedziała Kallas.

Nawiązała do programu preferencyjnych pożyczek na sprzęt wojskowy i amunicję, z którego będzie mogła pośrednio korzystać także Ukraina.

Exit mobile version