Spis treści
Koszykarki PolskiejStrefyInwestycji Enei AJP Gorzów pokonały po dogrywce Ślęzę Wrocław 78:75 i awansowały do finału Orlen Basket Ligi Kobiet! Gorzowianki wygrały półfinałową rywalizację z wrocławiankami 3-2.
Dalsza część tekstu pod galerią zdjęć
W finale zespół trenera Dariusza Maciejewskiego zmierzy się z VBW Gdynia. Pierwsze dwa mecze w sobotę i niedzielę nad morzem.
Wyniki: półfinał ekstraklasy PSI Enea AJP Gorzów – Ślęza Wrocław po dogrywce 78:75 (11:9, 14:11, 18:26, 23:20, 12:9); w serii do trzech zwycięstw 3-2.
Punkty:
Ślęza Wrocław: Schaquilla Nunn 21, Aleksandra Mielnicka 19, Robbi Ryan 15, Digna Strautmane 6, Weronika Gajda 6, Natalia Kurach 5, Martyna Pyka 3, Lovisa Hjern 0.
PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów Wlkp.: Elena Tsineke 24, Shatori Walker 21, Klaudia Gertchen 16, Gabriela Lebiecka 12, Ewelina Śmiałek 5, Wiktoria Kuczyńska 0, Joanna Kobylińska 0.
1. Trener Maciejewski: ten mecz przejdzie do historii
Koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów Wlkp. pokonały po dogrywce we Wrocławiu Ślęzę 78:75 w piątym meczu play off i awansowały do finału. „Ta rywalizacja i ten mecz przejdą do historii” – ocenił trener Dariusz Maciejewski.
To była czysta walka na parkiecie. Bez żadnych podchodów, próby brzydkich zagrywek. Czysta koszykówka, szacunek i pozytywne nastawienie z obu stron. Najlepsza z możliwych reklama koszykówki
– ocenił po meczu trener zespołu z Gorzowa Dariusz Maciejewski.
Lepiej w mecz weszła StrefaInwestycji, która szybko wyszła na prowadzenie 7:1 i trener Arkadiusz Rusin poprosił o czas. Przerwa pomogła, bo wrocławianki zaczęły gonić rywalki i na początku drugiej kwarty był już remis 11:11. I tak wyglądał praktycznie całe spotkanie, że jeden zespół odskakiwał na kilka punktów, ale zaraz drugi odrabiał straty i wynik cały czas był bliski remisu.
Mówiłem wcześniej, że ten piąty mecz odbędzie się w głowach. My tych głów w pierwszej części nie dowieźliśmy. Było dużo otwartych pozycji, ale nie potrafiły dziewczyny trafić. W drugiej połowie wrócił nasz ofens
– powiedział po meczu trener Ślęzy Arkadiusz Rusin.
Trzecia kwarta należała do ekipy z Dolnego Śląska, która w pewnym momencie odskoczyła na 35:28 i wydawało się, że przejmuje inicjatywę. Gorzowianki nie dały się jednak zupełnie zdominować i na początku czwartej kwarty był kolejny raz remis (48:48).
Ostatnie minuty regulaminowego czasu rozgrzały do czerwoności trybuny KGHM Areny. Gorzów prowadził 66:60, ale przy ogłuszającym dopingu i dwóch rzutach za trzy Ślęza zdołała doprowadzić do remisu i dogrywki.
Szkoda tego momentu, kiedy prowadziliśmy siedmioma punktami. W tak wyrównanej rywalizacji to był bardzo duży kapitał. Za szybko go straciliśmy. Później jeszcze był nasz powrót do dogrywki w szalonych okolicznościach, kiedy dziewczyny poniosła euforia i kibice
– ocenił Rusin.
W dogrywce emocje nie opadły. Na 40 sekund przed końcem Ślęza prowadziła 75:74, ale piłkę miał Gorzów. Najpierw z wyskoku trafiła Klaudia Gertchen, a następnie po stracie Natalii Kurach i faulu dwa osobiste wykorzystała Elena Tsineke i ekipa trenera Dariusza Maciejewskiego mogła świętować awans do finału.
Byliśmy dzisiaj zespołem. Była walka o każdą piłkę, każdą zbiórkę. Po czterech meczach Ślęza i my mieliśmy po dwie wygrane bitwy, ale tę piątą, decydującą, udało nam się przechylić na nasza korzyść. Ten mecz i w ogóle ta rywalizacja przejdzie do historii nie tylko naszej, ale też Ślęzy. Chciałbym też podziękować kibicom, którzy stworzyli niesamowitą atmosferę. Cieszę się, że jedna z tych drużyn, które dzisiaj grały zagra o złoto, bo to była rywalizacja na najwyższym poziomie
– podsumował Maciejewski.
Od powrotu Ślęzy do ekstraklasy w 2014 roku było to czwarte starcie z Gorzowem i po raz czwarty górą był zespół z lubuskiego. Teraz wrocławianki zagrają z MB Zagłębiem Sosnowiec o brąz, a PolskaStrefaInwestycji z VBW Gdynia o złoto.









































