Dworczyk: To, czy nie jesteśmy w stanie stworzyć większości, dopiero się okaże

Fot. PAP/Marcin Obara

Fot. PAP/Marcin Obara

Mam nadzieję, że misję tworzenia nowego rządu prezydent powierzy przedstawicielowi Prawa i Sprawiedliwości Mateuszowi Morawieckiemu – powiedział w piątek w radiu Zet minister w KPRM Michał Dworczyk. Jednocześnie zaznaczył, że jest to decyzja prezydenta. „Czekamy na nią” – dodał.

Minister Dworczyk pytany był m.in. o wynik wyborczy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do parlamentu. Na uwagę dziennikarza, że choć PiS wygrało wybory, to „wszystko wskazuje na to”, że nie będzie rządziło, Dworczyk odparł:

„Tego jeszcze nie wiemy. Dlatego, że po pierwsze: nie wiemy, komu pan prezydent powierzy funkcję prezesa Rady Ministrów czy misję właściwie tworzenia nowego rządu”

– odpowiedział. 

Dopytywany, czy nie ma żadnych informacji na ten temat, w tym nieoficjalnych, odparł: „Ja nie ma żadnych informacji”.

„Mam nadzieję, że tę funkcję pan prezydent powierzy przedstawicielowi Prawa i Sprawiedliwości – panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Ale to jest oczywiście decyzja pana prezydenta, w związku z tym czekamy na nią”

– zaznaczył. 

Dworczyk pytany był także o to, co zawiodło, że PiS nie jest w stanie stworzyć większości parlamentarnej.

„To, czy nie jesteśmy w stanie stworzyć większości, okaże się. Mamy jasne deklaracje ze strony partii opozycyjnych jeszcze przynajmniej. Ale doskonale pani wie, ten ostateczny werdykt następuje dopiero w momencie głosowania wotum zaufania dla rządu. W związku z tym ja bym nie przesądzał tego, jak się potoczą najbliższe tygodnie”

– opowiedział.

„Tak jak powiedziałem: wydaje mi się, że dobrze by było, aby zgodnie z tradycją, która po ’89 roku w Polsce w absolutnej większości wypadków funkcjonowała, misję tworzenia rządu otrzymał przedstawiciel tej partii, która wygrała wybory, a wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość”

– wskazał. 

Minister zapytany został również o to, czy listy wyborcze PiS zostały dobrze ułożone.

„Myślę, że na analizę przyjdzie czas, bo to jest oczywiste, że błędy zawsze się zdarzają. Mamy 41 okręgów w skali kraju sejmowych, 100 senackich (…). Tylko osoby, które chyba poważnie nie traktują swojego rozmówcy, będą twierdziły, że na 110 proc. wszystko było idealnie, w każdej sytuacji zrobione”

– odpowiedział. 

„Jeśli chodzi o układanie list to uważam, że listy były dobrze ułożone dlatego, że dobry wynik uzyskaliśmy. Natomiast na analizę tego, czy wszystkie listy były dobrze przygotowane, czy rzeczywiście można było jeszcze efektywniej wykorzystać potencjał tych list, przyjdzie na pewno jeszcze czas”

– dodał.

Podsumowując w ub. tygodniu konsultacje z komitetami wyborczymi, prezydent Andrzej Duda przekazał, że są dwie grupy polityczne, które twierdzą, że mają większość parlamentarną i mają kandydata na premiera. Kandydatem Zjednoczonej Prawicy na premiera jest Mateusz Morawiecki, a kandydatem KO, Trzeciej Drogi i Lewicy – jest Donald Tusk. Prezydent poinformował również, że terminem, który wstępnie zaplanował na pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji będzie poniedziałek, 13 listopada.

W wyborach do Sejmu PiS zdobyło 194 mandaty, KO – 157; Trzecia Droga – 65; Nowa Lewica – 26; Konfederacja – 18.

Exit mobile version