Gry i zabawy dla najmłodszych, zajęcia biblioteczne, a także spacer po mieście, wizyta w McDonaldzie i przede wszystkim prezenty od św. Mikołaja.
W ten właśnie sposób dzieci kobiet osadzonych w zakładzie karnym w Krzywańcu bawiły się dziś na Mikołajkach w Zielonej Górze.
Imprezę zorganizowali im studenci z działającego na Uniwersytecie Zielonogórskim koła naukowego „Prison”.
Jak mówi przewodnicząca koła, Justyna Mróz, dzięki tego typu wydarzeniom dzieci z Krzywańca mogą choć na chwilę wyrwać się z więziennej rzeczywistości:
W działającym w zakładzie karnym w Krzywańcu Domu Matki i Dziecka przebywa obecnie wraz matkami 26 dzieci.
Jedną z nich jest pani Patrycja, która cieszy się, że mogła przyjechać dziś ze swoją córką na Mikołajki zorganizowane przez zielonogórskich studentów:
Major Diana Klaus, kierowniczka Domu Matki i Dziecka w zakładzie karnym w Krzywańcu, podkreśla, że tego typu wyjazdy są dla osadzonych swego rodzaju nagrodą dla osadzonych za dobre sprawowanie.
Jak zaznacza, takie wydarzenia mają charakter wychowawczy, bo matki bardzo się starają, aby choć na chwilę móc zabrać swoje dzieci na wolność:
Dodajmy, że to nie jedyny taki przedświąteczny prezent dla dzieci przebywających w Domu Matki i Dziecka w Krzywańcu. Wcześniej były one na spektaklu w Teatrze Lubuskim, a w poniedziałek studenci z koła naukowego „Prison” zorganizują dla nich jasełka.
A
