Lubuskie bociany dotarły już na zimowiska w Afryce.
Wyposażone w specjalne nadajniki ptaki wyleciały z naszego regionu w połowie sierpnia i po dwóch miesiącach podniebnej podróży nad wschodnią Europą, Turcją, krajami Bliskiego Wschodu i północno – wschodnią Afryką wylądowały w Czadzie.
Jak mówi prof. Leszek Jerzak, z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego, na żerowiska w Afryce dotarły niemal wszystkie z obserwowanych ptaków.
– Jedynie dwa zatrzymały się po drodze na dłuższy postój – dodaje ornitolog:
Prof. Leszek Jerzak podkreśla, że w tym roku lubuskie bociany wyruszyły do Afryki wcześniej, niż w latach poprzednich.
Zaskakująco szybko pokonały też ponad 8 tys. kilometrów dzielące je od żerowisk w Czadzie:
Prof. Leszek Jerzak przypomina, że naukowcy z Uniwersytetu Zielonogórskiego obserwują obecnie 30 bocianów, które miały swoje gniazda w okolicach Głogowa i Sulechowa, a także w bocianiej wiosce w Kłopocie.
Ptaki mają zamontowane między skrzydłami specjalne loggery, dzięki którym można śledzić ich aktywność i trasy przelotów:
Dodajmy, że loggery do obserwacji bocianów kupiono dzięki dotacji z Fundacji Polska Miedź. Zamontowano przede wszystkim młodym bocianom, które wrócą do naszego kraju dopiero za dwa, trzy lata, po osiągnięciu w ciepłych krajach dojrzałości płciowej umożliwiającej im założenie własnego gniazda.
