Kryminalni z Sulęcina ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży z włamaniem do mieszkania i piwnic. 21-latek bez żadnych skrupułów okradł własną matkę i sąsiadów – poinformowała w piątek Klaudia Biernacka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie.
Dodała, że jego łupem padły m.in. laptop, stabilizator ciśnienia, kosa spalinowa oraz rower. Część mienia udało się odzyskać. Młody człowiek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Nad sprawą związaną z włamaniami do mieszkania i piwnic na dwóch osiedlach w Sulęcinie policjanci pracowali od początku tego tygodnia. Kryminalni m.in. sprawdzili okoliczne lombardy pod kątem zastawu utraconych przedmiotów.
„Jak słusznie podejrzewali, jeden z nich – rower, znajdował się na stanie jednego z lombardów. To, w połączeniu z wcześniejszymi typowaniami mundurowych, doprowadziło ich do 21-latka. Mężczyzna okazał się być byłym mieszkańcem jednego z osiedli. To właśnie on okradał sąsiadów. Nie oszczędził nawet własnej matki” – dodała policjantka.
Policjanci ustalili, że 21-latek włamał się do ośmiu pomieszczeń piwnicznych oraz do mieszkania.
