Wracamy do sprawy ewentualnej fałszywej zbiórki pieniędzy na operację glejaka 38-letniej mieszkanki Wolsztyna. Przypomnijmy. Zbiórka prowadzona była na jednym z portali internetowych. Wzięło w niej udział kilkaset osób z całego świata, które mogły wpłacić ponad pół miliona złotych.
To właśnie internauci obserwujący zbiórkę i wspierający 38-latkę zaczęli dostrzegać nieścisłości w jej relacjach z choroby:
Największe wątpliwości wzbudziła dokumentacja medyczna, którą kobieta wysyłała do znajomych:
Kobieta swoje zmagania z chorobą relacjonowała w mediach społecznościowych. Miała liczne grono osób wspierających ją. – Nie miałam podstaw, aby jej nie wierzyć – mówi jedna z osób, która zgłosiła zawiadomienie do prokuratury. – Wątpliwości pojawiły się z czasem – dodaje:
Obecnie policja pod nadzorem prokuratury rejonowej w Dębicy prowadzi przesłuchania pokrzywdzonych w sprawie. Chodzi o doprowadzenie wielu osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem , tj. o czyn z art. 286 par. 1 kk.
Jak potwierdza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski, zawiadomienia z prośbą o kontakt do osób wpłacających pieniądze na zbiórkę, są wysyłane przez policję także emailowo:
Dlatego policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które otrzymały zawiadomienie w tej sprawie z policji, a które wpłaciły pieniądze na zbiórkę Eweliny R.
W toku prowadzonego postępowania przez Prokuraturę Rejonową w Dębicy uzyskano dokumentacje medyczną Eweliny R., która została załączona przy założeniu zbiórki na portalu pomagam.pl. Poczynione ustalenia wskazują, że dokumentacja jest sfałszowana. Również w toku prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadka Ewelinę R. Z treści złożonych przez nią zeznań wynika, iż jest w trakcie leczenia w związku z chorobą glejaka. Wstępna analiza tych zeznań wskazuje, iż są one nieprawdziwe.
Równocześnie prowadzone jest inne postępowanie w kierunku przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. , w Prokuraturze Rejonowej Wrocław Fabryczna. Dochodzenie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia złożonego przez Dolnośląski Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu – mówi Anna Placzek-Grzelak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu:
W toku prowadzonego postępowania przesłuchano także w charakterze świadka Teresę R. czyli matkę Eweliny R. Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, iż na jej prywatny rachunek bankowy pokrzywdzeni także wpłacali bezpośrednio pieniądze z przeznaczeniem na leczenie glejaka Eweliny R. – dodaje Krzysztof Ciechanowski:
Prokuratura chciała także przesłuchać Teresę Nowak-Staniszewską czyli osobę, która założyła konto na portalu internetowym oraz reklamowała zbiórkę m.in. na Facebooku. Okazuje się jednak, że w toku prowadzonego postępowania prokuratura ustaliła iż taka osoba najprawdopodobniej nie istnieje.
Dodajmy, że przestępstwo z art. 286 kk jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Posłuchaj relacji:
