Prof. Macała o spotkaniu liderów USA i Korei Północnej

donald-trump-zdjecie-polskieradio

W Singapurze doszło do pierwszego w historii szczytu z udziałem przywódców USA i Korei Północnej. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump po spotkaniu z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem oświadczył, że otwarty został nowy rozdział w relacjach między krajami. Podczas uroczystości Kim Dzong Un dziękował prezydentowi Trumpowi za spotkanie i nazwał je „historycznym”, takim, które „pozostawia przeszłość za sobą”. Donald Trump powiedział, że ze spotkania jasno wynika, że denuklearyzacja „rozpocznie się bardzo szybko”.

Politolog, profesor Uniwersytetu Zielonogórskiego Jarosław Macała uważa, że do takich deklaracji należy podchodzić ze spokojem, znaczące będą konkretne działania:

 

Zdaniem politologa zbliżenie Korei Północnej i Południowej nie wszystkim krajom jest na rękę:

Szczyt w Singapurze miał na celu likwidację północnokoreańskiego arsenału nuklearnego i unormowanie relacji tego kraju z resztą świata. W ubiegłym roku reżim w Pjongjangu ogłosił się mocarstwem atomowym, które ma możliwość zaatakowania całego terytorium USA. Komunistyczne władze groziły również atakami krajom regionu – Korei Południowej i Japonii. W zamian za obietnicę denuklearyzacji Korea Północna oczekuje zniesienia części sankcji.

Exit mobile version