Od dwóch tygodni szpital w Nowej Soli wykonuje zabiegi nie tylko ratujące życie, ale także te, które zostały zaplanowane. W ten sposób lecznica chce odrobić straty, jakie poniosła w czasie trzech, ostatnich miesięcy. Jednak w czasie zagrożenia epidemicznego dyrekcja placówki wprowadziła obostrzenia zalecone przez służby sanitarne.
Aby wejść do lecznicy trzeba w specjalnym namiocie, ustawionym na zewnątrz, przejść badania i wypełnić ankietę. – Te procedury są uciążliwe zarówno dla pacjentów, jak i dla personelu. Jednak tylko w taki sposób możemy pracować – powiedziała Bożena Osińska, dyrektor szpitala:
W nowosolskim szpitalu, także na pełnych obrotach, pracuje dział radiologi.
