Podejrzenie koronawirusa w szpitalu w Zielonej Górze

Fot. M.Poniedziałek

W Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze przebywają dwaj pacjenci z podejrzeniem koronawirusa. Obaj mężczyźni zostali odizolowani na oddziale chorób zakaźnych.

Kierownik oddziału, dr Jacek Smykał, podkreśla, że ich stan jest dobry i nie wymagają żadnego dodatkowego leczenia:

 

 

Dr Antoni Ciach, dyrektor ds. lecznictwa zielonogórskiego szpitala, mówi, że oddział chorób zakaźnych jest obecnie całkowicie zamknięty dla odwiedzających i innych pracowników szpitala. Wstrzymano też przyjmowanie pacjentów z innymi chorobami zakaźnymi.

 -Wszystko po to, aby nie stwarzać niepotrzebnego zagrożenia na innych oddziałach – dodaje:

 

 

Dr Renata Korczak z zespołu ds. zakażeń szpitalnych mówi, że przyjmowanie nowych pacjentów na oddział chorób zakaźnych zostało zawieszone do odwołania – podobnie, jak kontakty z pacjentami z innych oddziałów:

 

Dr Renata Korczak podkreśla, że personel oddziału zakaźnego, który ma kontakt z pacjentami z podejrzeniem koronawirusa, stosuje specjalne środki ostrożności:

 

Dr Antoni Ciach uspokaja, że – mimo przyjęcia pierwszych pacjentów z podejrzeniem koronawirusa – nie ma powodów do niepokoju czy wzbudzania niepotrzebnej paniki.

Jak mówi, koronawirus nie jest wcale groźniejszy, niż grypa czy inne tego typu choroby dróg oddechowych:

 

Dodajmy tylko, że próbki pobrane w Zielonej Górze od dwóch pacjentów z podejrzeniem koronawirusa zostały wysłane specjalnym transportem do Państwowego Zakładu Higieny w Warszawy. Ich wyniki powinniśmy poznać jutro.

Od dziś natomiast badania kolejnych tego typu próbek będą wykonywane przez Sanepid w Gorzowie.

 

Exit mobile version