Ponad 400 razy interweniowali w tym roku saperzy z „Czarnej Dywizji”.
– Zneutralizowali prawie 60 tysięcy różnego rodzaju bomb, pocisków, granatów, min i innych przedmiotów mogących stwarzać zagrożenie – mówi rzecznik 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, mjr Artur Pinkowski.
Jak mówi mjr Krzysztof Wojtas z 5 pułku saperów w Krosno Odrzańskim saperzy wciąż znajdują wiele niewybuchów i przedmiotów niebezpiecznych z II wojny światowej:
Ppłk Sławomir Osmelak dodaje, że w „Czarnej Dywizji” są dwa patrole saperskie:
St. chor. Sztab. Grzegorz Kluk, dowódca 21 patrolu saperskiego Krosno Odrzańskim za najtrudniejszą również uważa akcję w jeziorze:
Saperzy są w pogotowiu również w święta i sylwestra – wówczas również zdarzają się zgłoszenia dotyczące niewybuchów.
