Ziobro: Krytykujemy decyzję premiera podjętą na szczycie UE

Ziobro: krytykujemy decyzję premiera podjętą na szczycie UE

Fot. PAP/Paweł Supernak

Nie wyrażamy zachwytu i nie jesteśmy szczęśliwi z powodu decyzji premiera, przeciwnie – krytykujemy tę decyzję; krytykujemy zdecydowanie i mówimy: tu fundamentalnie różnimy się – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odnosząc się do porozumienia ws. budżetu UE.

Zarząd Solidarnej Polski głosami 12 do 8 odrzucił w sobotę wniosek o wyjście z koalicji rządzącej. Wcześniej lider tego ugrupowania, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a także inni politycy SP, krytykowali zawarte na szczycie UE porozumienie w sprawie rozporządzenia dotyczącego powiązania dostępu do funduszy UE z kwestią praworządności.

Ziobro, lider Solidarnej Polski podkreślił, że jego formacja zastanawiała się bardzo poważnie „czy nie wyciągnąć dalej idących konsekwencji politycznych, czyli czy nie wystąpić z tego rządu”. „Doszliśmy do wniosku, że nie. Dlatego, że trzeba się zawsze kierować nie tylko emocją, która byłaby też podparta w tym momencie poważnymi argumentami, ale też trzeba sobie zadać pytanie: co dalej?” – mówił Ziobro w Polsat News.

„Co dalej – to rysowała się perspektywa wyborów i powrotu do władzy tych, którzy byliby na pewno +miękiszonami+, nie pomogliby sprawie polskiej suwerenności” – podkreślił Ziobro.

Na szczycie UE w Brukseli w zeszłym tygodniu do porozumienia przywódców unijnych ws. budżetu UE i funduszu odbudowy. Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że w wyniku porozumienia mechanizm warunkowości został ograniczony precyzyjnymi kryteriami, a konkluzje blokują możliwość zmiany tych zasad w przyszłości „wbrew Polsce”.

„Kiedy mówimy o pewnej konsekwencji w stosunku do propozycji UE, Berlina, w zakresie budżetu, również tego rozporządzenia, to nie ma stanowiska chyba bardziej konsekwentnego i mocniej wybrzmiewającego niż to, które powtarzamy jeszcze przed szczytem lipcowym, jak i regularnie później i także jeszcze dzisiaj” – powiedział Ziobro mówiąc o stanowisku swojej partii. Jak dodał „mimo że doszło do rozbieżności w rządzie, co nie jest częstą praktyką – nie zmieniliśmy zdania”.

Exit mobile version