Tragedia na „dzikiej Ochli”

fot. M. Czechowska

Młody mężczyzna utonął w stawie w Zielonej Górze. Po tragedii doszło późnym popołudniem.

39-latek odpoczywał ze znajomymi. W pewnym momencie wskoczył do wody i nie wypłynął. Pod wodą przebywał prawie pół godziny.

Po kilkunastu minutach akcji poszukiwawczej został odnaleziony przez strażaków. Nie dawał już jednak oznak życia. Podjęto reanimację, ale nie przyniosła ona skutku.

Exit mobile version