Prezydent Francji Emmanuel Macron weźmie dziś udział w pogrzebie Stéphanie Monfermé, policjantki zamordowanej przez dżihadystę w ubiegłym tygodniu na komisariacie w podparyskiej miejscowości Rambouillet. Pogrzeb funkcjonariuszki będzie miał charakter prywatny. Jutro francuskie władze oddadzą narodowy hołd policjantce.
Msza pogrzebowa zostanie odprawiona o 16:30 w kościele w miejscowości Saint-Léger-en-Yvelines w okolicach Paryża, gdzie mieszkała Stéphanie Monfermé. Prezydent Francji Emmanuel Macron będzie jedynym przedstawicielem francuskich władz, który weźmie udział w pogrzebie. Będzie mu towarzyszyła pierwsza dama Brigitte Macron. Oprócz pary prezydenckiej w ceremonii będą uczestniczyli wyłącznie członkowie rodziny policjantki.
Kilka dni temu prezydent Emmanuel Macron odnosząc się do morderstwa policjantki napisał na swoim koncie społecznościowym:
„Była policjantem. Stéphanie została zabita na swoim posterunku policji w Rambouillet, na już zniszczonych ziemiach Yvelines. Naród jest u boku jej rodziny, kolegów i policji. W walce z islamskim terroryzmem nie poddamy się.”
– czytamy we wpisie na Twitterze.
Elle était policière. Stéphanie a été tuée dans son commissariat de Rambouillet, sur les terres déjà meurtries des Yvelines. La Nation est aux côtés de sa famille, de ses collègues et des forces de l’ordre. Du combat engagé contre le terrorisme islamiste, nous ne céderons rien.
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) April 23, 2021
Jutro francuski premier Jean Castex będzie przewodniczył ceremonii narodowego hołdu dla policjantki, która odbędzie się w Rambouillet – gdzie doszło do zbrodni.
49-letnia Stéphanie Monfermé pracowała jako funkcjonariuszka policji od 28 lat. Była matką dwójki dzieci. W ubiegły piątek kobieta została zamordowana przez 36-letniego Tunezyjczyka Djamela Gorchena, który pchnął ją nożem przed wejściem do komisariatu.
