Skąd zimą co dzień wziąć świeżą porcję witamin, minerałów i wielu innych substancji odżywczych? – Z kiełków, które możemy uprawiać na parapecie – zachęca biolożka i botaniczka Marta Jermaczek-Sitak spod Zielonej Góry.
To mogą być kiełki rzodkiewki, brokuła, słonecznika, fasoli mung, rzeżuchy i wiele innych:
Wybór jest duży – są kiełki buraka, lucerny, soczewicy, rukoli, koniczyny, można je spożywać już po kilku dniach uprawy niezależnie od pory roku.
