Narodowy Bank Polski zgromadził już 700 ton złota, którego wartość sięga 355,7 mld zł – poinformował w czwartek (5 listopada) szef banku centralnego Adam Glapiński. Stwierdził też, że nie widzi powodów do przerwania zakupów kruszcu.
Podczas czwartkowej (5 listopada) konferencji prasowej Glapiński poinformował, że Narodowy Bank Polski zrealizował swój plan posiadania 700 ton złota w rezerwach.
– To jest historyczne osiągnięcie polskiego banku centralnego. Ambitny cel, przyjęty z mojej inicjatywy, został osiągnięty. (…) Tym samym Polska ugruntowała swoją pozycję w gronie 10 państw o największych zasobach złota na świecie – powiedział Glapiński.
Jak poinformował, od początku jego kadencji zasoby złota NBP wzrosły niemal siedmiokrotnie, o 598 ton. Złoto, które jest obecnie w posiadaniu banku centralnego, warte jest 355,7 mld zł.
Tzw. niezrealizowany zysk na złocie wynosi natomiast 140,5 miliarda. To jest różnica między wartością tego złota liczoną po cenie, po której kupiliśmy to złoto, i obecną ceną rynkową
– wyjaśnił.
Zastrzegł, że obecna cena złota się waha, dlatego niezrealizowany zysk również podlega wahaniom.
Jego zdaniem złoto wzmacnia wiarygodność Polski i zwiększa odporność kraju na zawirowania na rynkach międzynarodowych.
Glapiński dodał, że jego zdaniem zasoby złota powinny rosnąć dalej tak jak inne zasoby. – Nie widzę powodów, dla których mielibyśmy dalej nie kupować złota – powiedział.
Podkreślił też, że zgodnie z uchwałą zarządu złoto docelowo ma być lokowane w 1/3 w Nowym Jorku, w 1/3 w Londynie, a w 1/3 w Narodowym Banku Polskim.
Problem z naszym skarbcem jest taki, że nie mamy 1/3 w tej chwili. Te szybkie zakupy dokonuje się w Londynie i tam jest większość tego (złota). Kończymy tzw. remont, to jest wspaniała przebudowa budynku przy Placu Powstańców Warszawy i tam będzie najnowocześniejszy, ogromny skarbiec. Wtedy ta 1/3 naszych zasobów się tam znajdzie
– powiedział.
Wyjaśnił również, że decyzja o rozproszeniu zasobów wynika z przezorności.
Przeżyliśmy dużo wojen, dużo różnych kataklizmów i po prostu na wszelki wypadek. Uważam, że bezpieczeństwo naszego złota w Nowym Jorku i w Londynie jest pełne
– podkreślił.
Jak dodał, złoto zabezpiecza Polskę przed skutkami nadzwyczajnych okoliczności, np. światowego kryzysu finansowego. Wskazał jednak, że głównym celem zakupów było ustabilizowanie złotego jako samodzielnej waluty i stabilizować status Polski jako „stabilnego, wiarygodnego partnera”.
W połowie stycznia zarząd Narodowego Banku Polskiego podjął uchwałę, która ustaliła poziom 700 ton złota w zasobach banku centralnego jako cel do zrealizowania.
Polecamy
Polska i Korea Płd. rozpoczynają współpracę przy wdrażaniu AI w gospodarce
Ministerstwo Cyfryzacji zainicjowało współpracę z Republiką Korei w ramach programu Knowledge Sharing Program (KSP), współpraca ma przyspieszyć wdrażanie AI w...
Czytaj więcejDetails