Dłuższy areszt dla mężczyzny podejrzanego o przygotowanie zamachu m.in. na premiera

Fot. Pexels

Fot. Pexels

Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie prokuratora i zmienił postanowienie sądu mokotowskiego ws. okresu stosowania tymczasowego aresztowania z 2 na 3 miesiące wobec lidera Radykalnego Polskiego Ruchu Oporu Krzysztofa N. – poinformował w czwartek (5 listopada) rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

W październiku 66-letni Krzysztof N. usłyszał dziewięć zarzutów, w tym planowanie obalenia siłą władz państwowych m.in. prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów, przy użyciu materiałów wybuchowych gromadzonych przez niego. Grozi mu za to od 2 do 15 lat więzienia.

Kolejne zarzuty dotyczą „nagrań publikowanych w sieci i są to zarzuty propagowania ideologii o charakterze siłowego przejęcia władzy w Polsce, używania przemocy, uzyskania określonych zmian politycznych – chodzi o promowanie wojny napastniczej m.in. na Ukrainie, jak również nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym, jak również politycznym”.

Za te czyny grozi mu w zdecydowanej większości do 3 lat więzienia, w dwóch przypadkach od 3 miesięcy do 5 lat.

66-latek nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień, stwierdzając, że ich nie rozumie. Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny, znaleziono „improwizowane materiały wybuchowe”.

Wstępna opinia jest taka, że są to improwizowane materiały, urządzenia wybuchowe podobne do granatów odłamkowych. Te ustalenia powinny być zweryfikowane w drodze eksperymentu procesowego

– wyjaśnił prok. Skiba. 

Przekazał również, że podczas przeszukania znaleziono m.in. przedmioty przypominające broń, które wstępnie zostały zakwalifikowane jako broń alarmowa albo broń o charakterze pneumatycznym.

W mieszkaniu zabezpieczona została również lista osób, które nawiązywały kontakt z 66-latkiem oraz sprzęt informatyczny, z którego materiały zostały przekazane do analizy.

Jak powiedział prok. Skiba, materiały te były pierwotnie zamieszczane w internecie i wskazują na utworzenie określonej grupy o charakterze ekstremistycznym. – Zamieszczone na portalu Facebook informacje, wpisy, filmy w znacznej mierze zostały usunięte bezpośrednio po zatrzymaniu tego mężczyzny – zaznaczył prokurator.

Dodał, że według słów zatrzymanego miała powstać grupa o dość radykalnych poglądach, propagująca idee siłowego przejęcia władzy w Polsce. – Jak twierdził, miały to być trzy oddziały, a czwarta grupa ma być formowana – powiedział prok. Skiba.

Prokuratura już w październiku wnioskowała o areszt dla mężczyzny, Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa częściowo uwzględnił wniosek i zastosował dwumiesięczny areszt. Śledztwo prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Czytaj także:

Exit mobile version